Reklama

Armia: Opóźniona premiera

Nowa płyta Armii, "Ultima Thule", ukaże się najwcześniej pod koniec stycznia. Pierwotnie mówiło się, że premiera tych nagrań nastąpi na początku grudnia zeszłego roku. Później dwukrotnie przesuwano datę wydania albumu, obecnie mówi się o 31 stycznia. O przyczyny opóźnienia postanowiliśmy zapytać Tomasza Budzyńskiego, lidera Armii, wokalistę i autora tekstów.

- Po prostu tak długo trwają nagrania. Zespół siedzi jeszcze w studiu. Dotąd będziemy nagrywać, aż będziemy zadowoleni - powiedział Budzyński w rozmowie z INTERIA.PL.

Reklama

- Czasami jakiś fajny pomysł przychodzi nagle, ni stąd ni zowąd, i dobrze by było go nagrać. Ale wtedy wszystko wymaga czasu. Chcemy, by płyta była jak najlepsza.

- To nie jest proste kopanie dołu, to są sprawy artystyczne, dlatego żaden termin nie jest sztywny. Płyta obecnie jest na etapie miksów, tak więc to już końcówka - uspokaja fanów "Budzy".

Armia w przeszłości pracowała nad swymi albumami znacznie dłużej.

- Płytę "Legenda" nagrywaliśmy na przykład rok (śmiech). A w tym przypadku będzie bardzo krótko, bo do studia weszliśmy w listopadzie. A materiał jest już na ukończeniu - powiedział nam o "Ultima Thule" lider Armii.

Przypomnijmy, że dwunasta płyta w dorobku zespołu zawierać będzie 11 utworów. W formacie digipack "Ultima Thule" ma pomieścić jeszcze trzy dodatkowe numery.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Armia | nowa płyta | armia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje