Reklama

Anthrax inny bo taki sam

"Jesteśmy inni od reszty, bo pozostaliśmy tacy sami" - opisuje powstający właśnie materiał Anthrax gitarzysta zespołu, Scott Ian. Nowa płyta zostanie nagrana na początku przyszłego roku, ale wcześniej - 3 października - grupa zamierza zarejestrować album koncertowy o roboczym tytule "Metallus Maximus Livus".

"Pracujemy w pokoju w którym jest 60 stopni ciepła, a za ścianą zdechł szczur, któremu zawdzięczamy plagę much. Mimo to ostro przemy do przodu i chyba nigdy jeszcze prace nad nowym materiałem nie przebiegały tak sprawnie. Muzykę robimy ostrą. Riffy. Żadnych łapanych jednym palcem akordów. Piszemy riffy. Nigdy nie dostaniemy się z tym do radia. Żadnego programowanego disco-metalu. Żadnego pseudociężkiego my-chcemy-grać-metal-ale-nigdy-byśmy-się-tak-nie-nazwali pedalstwa. Żadnego rap-metalu. Jesteśmy inni od reszty, bo pozostaliśmy tacy sami" - oto co ma do powiedzenia Scott Ian o powstającej płycie zespołu.

Reklama

Gitarzysta Anthrax zeznał również, że płyta koncertowa, którą grupa nagra 3 października w Chicago, będzie nosiła tytuł "Metallus Maximus Livus", a nad jej brzmieniem czuwał będzie Joe Barresi.

Dowiedz się więcej na temat: Anthrax | MAXIMUS | MAXIMUS | gitarzysta | nowa płyta | Maxim

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje