Reklama

Anitta o swoich operacjach plastycznych: Uwielbiam się zmieniać

26-letnia gwiazda z Brazylii w rozmowie z magazynem "Ocean Drive" otwarcie opowiedziała o swoich operacjach plastycznych. "Dlaczego mam to ukrywać?" – pytała w trakcie wywiadu.

Anitta nie widzi nic złego w poprawianiu swojej urody

Pochodząca z Brazylii Larissa de Macedo Machado, czyli Anitta (sprawdź!) to jedna z największych gwiazd latynoskiego popu. Jej teledyski notują wielomilionową oglądalność, a półki uginają się od kolejnych nagród.

Reklama

Pięć razy triumfowała w kategorii najlepszy brazylijski artysta MTV EMA. W 2017 r. Billboard umieścił ją na 15. miejscu swojej listy najbardziej wpływowych wykonawców w mediach społecznościowych. Obecnie obserwuje ją ponad 36 mln (Instagram), 13 mln (Facebook) i 8 mln (Twitter) fanów z całego świata.

W kwietniu do sprzedaży trafiła jej czwarta płyta "Kisses". "Fani od dłuższego czasu prosili mnie o nowy album, więc jest to marzenie, o którego spełnieniu śniłam od dawna. Ale żeby zrobić to tak, jak chciałam, potrzebowałam czasu i poświęcenia. Trochę to zajęło, ale już jest! Pracowałam bardzo ciężko, żeby dopracować każdy szczegół. Mam nadzieję, że spodoba się wam tak bardzo jak mi" - opowiada Anitta.

Na swoim nowym wydawnictwie Anitta podkreśla swoją autentyczność, choć zarazem część fanów zwraca uwagę na fakt, że wokalistka ma za sobą osiem operacji plastycznych poprawiających urodę. W przeszłości wokalistka powiększała biust, korygowała nos, przeszła liposukcję oraz operowała policzki.

Ta jednak zupełnie nie wstydzi się swojego nowego wyglądu i nie zamierza żałować podejmowanych przez siebie decyzji.

"Wszyscy uwielbiają powtarzać 'zaakceptuj siebie'. Tak, kocham siebie  i akceptuję siebie. Ale uwielbiam też zmiany. Dlaczego mam ukrywać te rzeczy? Życie składa się z wyborów - co robisz, jak zarządzasz własnym życiem. Lubię być szczera. Podstawą jest szczerość, bo wtedy ludzie rozumieją, ze jestem taka jak oni" - mówiła magazynowi "Ocean Drive".

"To, czego nie mogę zmienić - przykładowo mój cellulit - po prostu akceptuję. Nie ma na to żadnej operacji. Nie lubię ćwiczyć i po prostu muszę się z tym pogodzić. Ale jeżeli wymyślą operację na cellulit, będą pierwsza w kolejce, aby ją przetestować. Uwierz mi" - stwierdziła.

Zobacz, jak Anitta wygląda przed operacjami:


INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Anitta

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje