Reklama

Anitta o smutnych urodzinach na kwarantannie: Upiłam się ze swoim chłopakiem

Zaplanowana na 500 osób urodzinowa impreza brazylijskiej gwiazdy pop Anitty została odwołana z powodu pandemii koronawirusa. Jak zatem świętowała wokalistka?

Anitta jest imprezową osobą

Anitta (sprawdź!) w poniedziałek (30 marca) skończyła 27 lat.

Reklama

Z powodu ograniczeń związanych z pandemią koronawirusa planowana na weekend wielka impreza na 500 osób została oczywiście odwołana, a brazylijska gwiazda urodziny spędziła tylko w towarzystwie swojego partnera.

"Była z tego powodu bardzo smutna, bo jestem naprawdę imprezową osobą... A w tym roku musiałam odwołać wszystko" - powiedziała wokalistka podczas programu Bright Minded Instagram Live prowadzonego w mediach społecznościowych przez Miley Cyrus.

"Upiłam się z moim chłopakiem... I zjadłam ogromny tort" - opowiada Anitta, dodając, że podczas kwarantanny stara się dbać o to, co je, ale nie da rady być w 100 procentach weganką.

W środę (1 kwietnia) w programie Miley Cyrus poza Anittą pojawili się też świeżo upieczony tata - popularny producent Diplo i aktorka Zoe Kravitz, córka Lenny'ego Kravitza. Kolejnymi gośćmi będą obecny partner Miley: wokalista Cody SimpsonLili Reinhart, gwiazda serialu "Riverdale".

Pochodząca z Brazylii Larissa de Macedo Machado, czyli Anitta (posłuchaj!) to jedna z największych gwiazd latynoskiego popu. Jej teledyski notują wielomilionową oglądalność, a półki uginają się od kolejnych nagród.

Pięć razy triumfowała w kategorii najlepszy brazylijski artysta MTV EMA. W 2017 r. Billboard umieścił ją na 15. miejscu swojej listy najbardziej wpływowych wykonawców w mediach społecznościowych. Obecnie obserwuje ją ponad 46 mln (Instagram), 13 mln (Facebook) i 10,5 mln (Twitter) fanów z całego świata.

W kwietniu 2019 r. do sprzedaży trafiła jej czwarta płyta "Kisses".

"Fani od dłuższego czasu prosili mnie o nowy album, więc jest to marzenie, o którego spełnieniu śniłam od dawna. Ale żeby zrobić to tak, jak chciałam, potrzebowałam czasu i poświęcenia. Trochę to zajęło, ale już jest! Pracowałam bardzo ciężko, żeby dopracować każdy szczegół. Mam nadzieję, że spodoba się wam tak bardzo jak mi" - opowiada Anitta.

Na swoim nowym wydawnictwie Anitta podkreśla swoją autentyczność, choć zarazem część fanów zwraca uwagę na fakt, że wokalistka ma za sobą osiem operacji plastycznych poprawiających urodę. W przeszłości wokalistka powiększała biust, korygowała nos, przeszła liposukcję oraz operowała policzki.

Ta jednak zupełnie nie wstydzi się swojego nowego wyglądu i nie zamierza żałować podejmowanych przez siebie decyzji.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Anitta | kwarantanna | koronawirus | urodziny

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje