Reklama

Ania Rusowicz zaprasza "Do lasu": Nie spodziewałam się, że na płycie "Przebudzenie" znajdą się prorocze teksty

"Nigdy bym nie przypuszczała, że piosenka 'Do lasu' będzie odzwierciedlała tak bardzo naszą obecną sytuację" - tak mówi Ania Rusowicz o opublikowanym właśnie teledysku do nowego singla z wydanej w październiku 2019 r. płyty "Przebudzenie".

Muzyczne małżeństwo Hubert Gasiul i Ania Rusowicz

"Potrzebowałam dużo czasu żeby ta płyta powstała. Musiałam się przebudzić. Wprawdzie w tym czasie wydałam kilka okazjonalnych albumów (m.in. Woodstock, Pastorałki, piosenka do filmu 'Sztuka kochania' - posłuchaj!, czy alternatywne/alterego Nixes) więc nie próżnowałam. Żeby napisać tę płytę musiałam mentalnie i fizycznie odbyć podróż na drugi koniec świata" - tak Ania Rusowicz tłumaczyła tytuł "Przebudzenie".

Reklama

Wokalistka postanowiła sama wyprodukować nowy materiał, który powstał zainspirowany muzycznym klimatem Nowego Orleanu (rock'and'roll, funk, blues).

Do współpracy zaprosiła swoje przyjaciółki: Natalię Przybysz (tekst do piosenki "Voodoo") i Natalię Grosiak z zespołu Mikromusic (tekst do utworu "Baba").

Pierwszym singlem z tego wydawnictwa był utwór "Świecie stój".

Sprawdź tekst utworu "Świecie stój" w serwisie Tekściory.pl!

Teraz Ania Rusowicz prezentuje teledysk "Do lasu" nakręcony przez Michała Kucharskiego.

Wokalistka, z przymrużeniem oka wciela się w klipie w kilka zaskakujących ról, które układają się w jedno przesłanie - zwolnij, daj swojemu ciału i duszy odetchnąć, udaj się do przysłowiowego lasu, azylu dla duszy i niespokojnych myśli. Piosenka nabrała teraz specjalnego znaczenia w czasie pandemii koronawirusa.

"Nigdy bym nie przypuszczała, że piosenka 'Do lasu' (sprawdź tekst!) będzie odzwierciedlała tak bardzo naszą obecną sytuację. Nie spodziewałam się też, że na płycie 'Przebudzenie' znajdą się prorocze teksty piosenek począwszy od pierwszego singla pt. 'Świecie stój' a kończąc na tytułowym utworze 'Przebudzenie'. I jeśli mam jakiekolwiek zdolności muzyczne do przewidywania tego, co będzie, to chciałabym Wam dać nadzieję. Jeśli będziemy na tyle mądrzy, solidarni ze sobą i wsłuchamy się w głos natury, która właśnie daje nam pstryka w nos i znów nie wpadniemy w wir, który tak dobrze znamy, to będziemy mogli korzystać z życia, które jest tak naprawdę ciekawą podróżą a nie celem" - podkreśla Ania Rusowicz.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Ania Rusowicz | teledyski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje