Reklama

Analogowa Kasia Kowalska

Kasia Kowalska postanowiła zarejestrować album "Samotna w wielkim mieście" na magnetofonie szpulowym. Ostatecznie brzmienie analogowe okazało się nie różnić wiele od cyfrowego.

"Samotna w wielkim mieście" nagrywana była w studiu Wojtka Olszaka, członka zespołu Kasi Kowalskiej. Muzyk dysponuje magnetofonem szpulowym, a Kasia Kowalska zdecydowała się wykorzystać ten fakt i nagrać nową płytę w tradycyjny sposób.

Reklama

- Podczas nagrywania albumu mieliśmy dużą frajdę. Do tego sposobu nagrywania trzeba się troszkę inaczej przygotować. Rejestruje się wolniej i brzmienie jest cieplejsze - opowiada piosenkarka w wywiadzie dla INTERIA.PL.

Kasia Kowalska przyznała, że różnica pomiędzy brzmieniem analogowym a cyfrowym nie jest znaczna.

- Wydaje mi się, że dla ucha zwykłego słuchacza nie ma większej różnicy. Nie odróżni tego od brzmienia cyfrowego - dodała Kasia Kowalska.

Przeczytaj cały wywiad z Kasią Kowalską.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Kasia Kowalska | kasia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje