Reklama

Amerykański rynek pikuje

Kolejny niechlubny rekord listy "Billboard 200" ustanowiony. 40 tys. sprzedanych egzemplarzy to najniższy wynik lidera, od kiedy publikowane są szczegółowe dane dot. sprzedaży płyt w USA, a więc od 1991 roku.

Z drugiej strony 40 tys. to najlepszy rezultat w karierze 33-letniego Amosa Lee, pochodzącego z Filadelfii wokalisty, gitarzysty i kompozytora. W tylu właśnie kopiach rozeszła się w premierowym tygodniu płya "Mission Bell", czwarta w jego dorobku.

Reklama

Utalentowany muzyk miał już okazję koncertować z Bobem Dylanem, Dave Matthews Band czy Norah Jones.

Posłuchaj, jak śpiewa Amos Lee:

Sukces Amosa Lee to także sukces wytwórni EMI, która po raz pierwszy od 1998 roku umieściła dwóch swóich artystów na pierwszym miejscu listy "Billboardu" tydzień po tygodniu (w poprzednim notowaniu była to grupa The Decemberists).

2. miejsce aktualnego zestawienia to kolejny życiowy sukces, tym razem Sama Beama, który występuje pod szyldem Iron and Wine. Album "Kiss Each Other Clean" odnotował tygodniową sprzedaż na poziomie 39 tys. egzemplarzy. Wcześniej Beam dotarł najwyżej na... 24. miejsce amerykańskiej listy.

Na 3. pozycji mamy Nicki Minaj i "Pink Friday" (38 tys.). "Zawodzące o miłości wokalistki, pohukujące o prawach kobiet raperki, i poprzebierane w plastik prowokatorki - kryjcie się! Oto nadchodzi Nicki Minaj, baba, co ma styl, charyzmę, dowcip i więcej ikry niż rosyjscy producenci kawioru" - czytaj naszą recenzję.

Kompilacja "2011 Grammy Nominees" (38 tys.) znalazła się na miejscu 4. Pozycję niżej figuruje Bruno Mars z debiutanckim wydawnictwem "Doo-Wops & Hooligans" (33 tys.). 6. miejsce zajęła angielska grupa Mumford & Sons z wydawnictwem "Sigh No More" (31 tys.).

7. miejsce to Taylor Swift i longplay "Speak Now" (31 tys.). Tuż za 21-letnią Amerykanką plasuje się portorykański projekt Wisin & Yandel z płytą "Los Vaqueros: El Regreso" (31 tys.).

Czołową dziesiątkę zestawienia uzupełniają: składanka "Kidz Bop 19" (30 tys.) oraz liderzy poprzedniego notowania, The Decemberists z wydawnictwem "The King Is Dead" (29 tys.).

Łączna, tygodniowa sprzedaż płyt muzycznych w USA wyniosła 5,3 mln egzemplarzy, co jest wynikiem o 18 procent gorszym w stosunku do analogicznego okresu 2010 roku.

Na liście najchętniej ściąganych w sieci utworów króluje Pink z singlem "Fuckin' Perfect" - 241 tys. legalnych pobrań.

Billboard

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: pikowanie | USA | sprzedaż płyt

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje