Reklama

Alicja Janosz: Mam sporo obaw

Alicja Janosz, 17-latka z Pszczyny, została zwyciężczynią programu "Idol". Już niedługo wejdzie do studia, aby nagrać swoją pierwszą płytę i rozpocząć przygodę z naszym rodzimym show-biznesem. Pomimo tego, że jest zawsze uśmiechnięta i ma w sobie sporo energii, to ma wiele obaw co do tego, jak teraz będzie wyglądać jej życie.

Alicja najbardziej boi się tego, że po wydaniu nowej płyty i chwilowym sukcesie, wszyscy o niej zapomną

Reklama

- Boję się bardzo, by nie okazało się, że jestem gwiazdą jednego sezonu. Teraz wszyscy wokół mnie skaczą. Nieznajomi mówią do mnie po imieniu, wielu z nich twierdzi, że mnie kocha. To dla mnie ogromne zaskoczenie, bo przecież sama nigdy bym się w ten sposób do nikogo nie zwracała. A co będzie dalej? - powiedziała Ala w rozmowie z INTERIA.PL

Zwyciężczyni programu Idol ma także świadomość tego, że czeka ją teraz wiele pracy i że jej poczynania mogą spotkać się z niekoniecznie uzasadnioną krytyką.

- Boję się jeszcze tego, że będę zbyt zmęczona, by sobie z tym wszystkim poradzić. Oczywiście jest jeszcze krytyka. Nie przejmuję się nią zbytnio, ale mam świadomość tego, że istnieje. Jestem strasznie wrażliwą osobą i łatwo mnie w jakiś sposób zranić. Najbardziej boli mnie, kiedy zarzuty są wyssane z palca i absurdalne - dodała.

Przeczytaj wywiad!

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Alicja Janosz | obawa | alicja

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje