Reklama

Adele zachwyca i wzrusza (się)

Po raz trzeci z rzędu album "21" brytyjskiej wokalistki Adele okazał się najpopularniejszym wydawnictwem muzycznym globu.

Ostatnio Adele zachwyciła podczas gali Brit Awards 2011, na której wykonała utwór "Someone Like You". Wokalistka podeszła do swojej piosenki bardzo emocjonalnie, omal się nie rozpłakała, a widownia nagrodziła ją owacją na stojąco. Zobacz ten występ:

Reklama


"21" to drugi longplay w dorobku utalentowanej 22-latki. Tym razem album odnotował tygodniową sprzedaż na poziomie 224 tys. egzemplarzy, co znów jest najlepszym wynikiem na świecie.

Wydawnictwo, nad którego produkcją czuwał m.in. Rick Rubin (Red Hot Chili Peppers, Johnny Cash, Metallica), promował singel "Rolling In The Deep" - zobacz teledysk!

2. miejsce światowej listy przypadło Bruno Marsowi z longplayem "Doo Woops & Hooligans" (145 tys.).

"To mógł być popowy debiut nie z tej ziemi. Niestety po przebrnięciu przez album słuchacz minę ma raczej marsową" - napisaliśmy w naszej recenzji.

Na 3. pozycji ponownie znalazła się Rihanna i płyta "Loud" (124 tys.) - czytaj naszą recenzję.

Pink z kompilacją "Greatest Hits So Far" (97 tys.) figuruje na miejscu 4. Tuż za amerykańską wokalistką znalazł się Justin Bieber z "My Worlds" (91 tys.).

Na 6. miejscu mamy Black Eyed Peas i "The Beginning" (82 tys., recenzja). Pozycję niżej znalazła się formacja Mumford & Sons z wydawnictwem "Sigh No More" (75 tys.).

Czołową dziesiątkę zestawienia uzupełniają: Katy Perry z "Teenage Dream" (67 tys., recenzja), Nicki Minaj z "Pink Friday" (54 tys., recenzja) oraz Eminem z "Recovery" (52 tys., recenzja).

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Adele | Bruno Mars | recenzja

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL