Reklama

50 Cent wciąż na szczycie

Album "The Massacre" 50 Centa przedłużył swoje panowanie na liście "Billboardu" o kolejny, piąty już tydzień z rzędu. Tym razem do tronu aspirowała nowa płyta Becka.

Jednak pomimo najlepszej tygodniowej sprzedaży w swojej karierze, Beck musiał zadowolić się jedynie 2. miejscem. "Guero", nowe dzieło artysty, zakupiło w pierwszym tygodniu po premierze ponad 160 tysięcy osób.

Reklama

Drugie miejsce "Guero" stało się jednocześnie najlepszym wynikiem Becka na liście "Billboardu". Dotąd to miano dzierżyła płyta "Sea Change", która dotarła do pozycji 8.

Również raper Beanie Sigel zanotował najlepszą pozycję na amerykańskiej liście. "The B. Coming" zadebiutowało na 3. miejscu. Tego sukcesu raper jednak nie będzie mógł świętować - obecnie Sigel przebywa bowiem w więzieniu.

Pozycję niżej zadebiutował boysband 112 z płytą "Pleasure & Pain".

Kompilacja "NOW!18" spadła z miejsca 2. na 5.

Kolejnym debiutem w zestawieniu jest nowy album Willa Smitha. "Lost And Found" (miejsce 6.). Raper i zarazem aktor może odetchnąć z ulgą - jego poprzedni album "Born To Reign" z 2002 roku zadebiutował jedynie na pozycji 13. i okazał się kompletną komercyjną klapą.

W pierwszym tygodniu na liście Larry The Cable Guy z "The Right To Bare Arms" znalazł się na pozycji 7.

O dwa miejsca w dół przesunął się Jack Johnson z "In Beetwen Days" (z 6. na 8.).

Pierwszą dziesiątkę zamykają Frankie J z "The One" (spadek z 3. na 9.) i niezniszczalny "American Idiot" Green Day (z 4. na 10.).

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: centy | raper | nowa płyta | 50 Cent | cent | 50+

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje