Reklama

100 ton Roda Stewarta

Koncert artysty, który odbędzie się już 24 lipca br. na terenie Stoczni Gdańskiej, będzie jedyną okazją, aby posłuchać wokalisty na żywo w Polsce.

Organizatorzy podali kilka szczegółów tego spektaklu.

Reklama

Scena na której wystąpi Rod Stewart ma 25 metrów wysokości i 45 metrów szerokości. Przed nią znajduje się 25-metrowy wybieg o wysokości zaledwie 1,2 metra, dzięki któremu widzowie z sektora O mieć będą artystę dosłownie na wyciągnięcie ręki.

To prawdopodobnie stamtąd Rod wykopie do publiczności kilkadziesiąt piłek z logo "Solidarności".

Pozostali fani będą mogli przyjrzeć mu się "z bliska" na ogromnym ekranie diodowym 30 na 10 metrów, jednym z największych, jakie widzieliśmy w Polsce.

Przy produkcji koncertu od momentu przybycia ekipy technicznej Roda Stewarta będzie pracowało 300 osób.

Całość materiałów wykorzystana do wszystkich konstrukcji będzie ważyła ponad 100 ton. Do świateł zostanie zużyta potężna ilość energii, którą wytworzy 15 agregatów prądotwórczych.

Specjalny system linii opóźniającej dźwięk - zapewni komfortowy odbiór koncertu w każdym miejscu na placu.

Całość materiałów wykorzystanych do budowy oprawy scenicznej ważyć będzie ponad sto ton, a długość kabli użytych do rozprowadzenia obrazów, światła i dźwięku przekroczy 20 kilometrów.

Rodowi towarzyszyć będzie piętnastoosobowy zespół, złożony w dużej mierze z bardzo atrakcyjnych pań.

Niewykluczone, że wśród nich na chwilę pojawi się także świeżo poślubiona małżonka Roda, Penny. Oczywiście nie jako muzyk, ale modelka prezentująca unowocześniony model szkockiego kiltu - bardzo mini.

Rod obiecał, że zrobi wszystko, by przywieźć ją ze sobą do Gdańska, ale pewien problem stanowi 19-miesięczny potomek państwa Stewartów, który wymaga opieki mamy.

Zobacz teledyski Roda Stewarta na stronach INTERIA.PL!

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: tonie | na żywo | 100 | Rod Stewart

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje