W ostatnim czasie Bryska zrezygnowała z różowej peruki, która przez kilka lat pozostawała jednym z najbardziej charakterystycznych elementów jej wizerunku. Udział w "Twoja Twarz Brzmi Znajomo" sprawił jednak, że ponownie musiała oddać swój wygląd w ręce charakteryzatorów. Wokalistka wcielała się nie tylko w kobiety.
"Było to dla mnie duże wyzwanie, bo byłam nie tylko postaciami damskimi, ale też postaciami męskimi. Chociaż ja akurat mocno utożsamiam się z tą męską energią, bo wychowywałam się ze starszym bratem, więc mam trochę tego pierwiastka męskiego w sobie" - opowiedziała w rozmowie z Damianem Westfalem dla Interii Muzyki.
Artystka przyznała, że twórcy programu dbają o najdrobniejsze szczegóły przemiany. Nie ukrywała przy tym, że dobrze odnalazła się w męskich rolach.
"Fajnie mi się tak chodziło, na luzie, jak miałam coś pomiędzy nogami. Oni odwzorowują wszystko" - dodała ze śmiechem.
Ile trwa praca na planie "Twoja Twarz Brzmi Znajomo"?
Bryska znała program jeszcze przed przyjęciem zaproszenia do udziału. W jednej z wcześniejszych edycji Jakub Zdrójkowski wcielił się w nią i wykonał piosenkę "Odbicie". Wokalistka oglądała jego występ, a później skontaktowała się z aktorem.
"Bardzo mu kibicowałam, bo domyślam się, że to było dla niego ogromnie stresujące. Pisałam do niego na Instagramie, żeby się niczym nie martwił, że było super i że mi się podobało. Myślę, że to też go trochę rozluźniło, bo słyszałam od ludzi na planie, że bardzo się wtedy stresował" - wspominała.
Dopiero jako uczestniczka mogła jednak przekonać się, ile pracy wymaga przygotowanie każdego numeru. Za kilkuminutowym występem stoją długie próby wokalne, ruch sceniczny oraz wiele godzin spędzonych w fotelu charakteryzatorskim.
"To jest bardzo ciężka praca. Tak naprawdę siedem dni w tygodniu, po kilkanaście godzin na planie. Charakteryzacje trwają od sześciu do ośmiu godzin. Zdarza się czasem, że trwają cztery, ale to już jest prosta charakteryzacja. Później trzeba jeszcze w niej wyjść i zaśpiewać" - wyjaśniła.
Najwięcej emocji przynosił moment tuż przed pojawieniem się na scenie. "Pamiętam każdy swój wjazd windą. Był dla mnie po prostu paraliżujący" - przyznała Bryska. Mimo zmęczenia udział w programie uznała za doświadczenie, które pozwoliło jej rozwinąć nowe umiejętności.
Bryska koncertuje z nowym materiałem. Fani czekają na duet z Kubańczykiem
Nagrania do "Twoja Twarz Brzmi Znajomo" nie były jedynym zajęciem w kalendarzu wokalistki. Bryska spędza lato w trasie i dopiero pod koniec września planuje znaleźć czas na odpoczynek.
"Koncertuję całe lato, jeżdżę po całej Polsce, więc niestety zawsze muszę trochę dłużej poczekać na wakacje. Kiedy wszyscy odpoczywają, ja umilam im czas muzyką" - stwierdziła.
Podczas koncertów prezentuje także utwory związane z nowym etapem swojej działalności. Zmianie brzmienia towarzyszyła niepewność, ale reakcje publiczności szybko uspokoiły artystkę.
"Bardzo się stresowałam, jak to będzie, bo wiadomo, kiedy coś się zmienia, kiedy człowiek przechodzi wewnętrzną metamorfozę, różnie bywa. Ludzie jednak fajnie się bawią i fajnie reagują. Moi fani bardzo czekają na nową muzykę" - mówiła.
Szczególne zainteresowanie wzbudza jej wspólna piosenka z Kubańczykiem. Bryska podkreśliła, że dobrze wspomina współpracę z raperem.
"Kubańczyk jest specyficzną postacią, różnie się kojarzy, ale dla mnie to przewspaniały człowiek. Jest tak kulturalny i ciepły, że naprawdę był to dla mnie zaszczyt, że mogłam zrobić z nim piosenkę" - podsumowała.
Nowe wcielenia Bryski będzie można oglądać jesienią w 23. edycji "Twoja Twarz Brzmi Znajomo" na antenie Polsatu. Jak zapowiada sama zainteresowana: "Będzie fajnie".











