Majka Jeżowska zaskoczyła wszystkich w "The Voice Senior". Zagrała na ślubie Violetty Villas
Program "The Voice Senior" sprzyja wspomnieniom i sentymentalnym powrotom do przeszłości. Nostalgiczny nastrój wprowadzają w show nie tylko utalentowani uczestnicy, ale i trenerzy, którzy co jakiś czas dzielą się z widzami ciekawymi anegdotami z życia. Tym razem uwagę skradła Majka Jeżowska, która wyznała, że wystąpiła na weselu wielkiej polskiej diwy.

Najnowszy odcinek "The Voice Senior" będzie miał swoją premierę 31 stycznia, w sobotę o 20:00 na TVP2. Przypomnijmy, iż w jurorskich fotelach zasiadają Majka Jeżowska, Robert Janowski, Andrzej Piaseczny oraz Alicja Majewska.
Majka Jeżowska zaśpiewała na weselu polskiej diwy. "To był styczeń, 1988 rok"
Trenerka talent show telewizyjnej Dwójki zdradziła na planie, że w latach 80. miała zaszczyt wystąpić na weselu samej Violetty Villas. "Chciałam powiedzieć, że śpiewałam na weselu Violetty Villas. W Chicago" - wyznała wokalistka, czym zaskoczyła wszystkich zebranych w studiu, którzy zareagowali skupieniem, ciszą, a następnie falą westchnień.
Zobacz również:
"To był styczeń, rok 1988. Mieszkałam wtedy w Chicago, śpiewając w najlepszym i najpopularniejszym wówczas klubie 'Cardinal' Włodka Wandera. Violetta wychodziła za Teda Kowalczyka, znanego w Chicago właściciela jednej z większych restauracji polonijnych 'Orbit'. Wesele odbyło się właśnie tam. Nasz zespół wystąpił z kilkoma utworami w prezencie dla pary młodej. Zaśpiewałam dla pani Violetty moją wersję 'Życzenia z całego serca' z repertuaru Skaldów. Na weselu bawili się zresztą wszyscy muzycy z innych klubów polonijnych i wielu ważnych gości" - wspomniała trenerka 'The Voice Senior'.
To wyznanie sprowokowało Andrzeja Piasecznego do przypomnienia innej weselnej historii. Okazuje się, że on i Majka Jeżowska mają za sobą wspólny duet! "Myśmy też razem śpiewali z Majeczką na ślubie mojej siostry w Toskanii" - zdradził wokalista. Piosenką, którą uraczyli gości, była przepiękna ballada "Piękna i Bestia".
To jednak nie koniec weselnych anegdot Majki Jeżowskiej. Przed laty artystka wykonała "Życzenia z całego serca" na ślubie kościelnym aktora Roberta Rozmusa. Po latach zaśpiewała również pewnej młodej parze w jednym z mazurskich hoteli, w którym odpoczywała po koncercie. Sytuacja była niezwykle spontaniczna: "Dałam się namówić przez mamę pana młodego i wyskoczyliśmy z bandem jako niespodzianka w t-shirtach i dżinsach - jedliśmy kolację przecież - i zagraliśmy 'A ja wolę moją mamę'".










