W sobotę, 10 września, widzowie TVP mieli okazję obejrzeć kolejny odcinek "The Voice of Poland". To już 16. edycja emitowanego od wielu lat show, w którym początkujący wokaliści próbują swoich sił na wielkiej, telewizyjnej scenie. Jesienią na fotelach trenerskich zasiedli ponownie Tomson i Baron, Michał Szpak oraz Kuba Badach. U ich boku pojawiła się powracająca w tej roli po sześciu latach Margaret, która zastąpiła Lanberry.
W najnowszej edycji na widzów czekała także spora niespodzianka - w formacie pojawiła się bowiem jeszcze jedna trenerka! Została nią Ania Karwan, która w 7. edycji "The Voice of Poland" zajęła trzecie miejsce. W trakcie Przesłuchań w Ciemno wokalistka będzie mogła wybrać 10 uczestników, którym nie udało się obrócić żadnego z foteli głównej sceny. Z jej pomocą pojawi się dla nich szansa na powrót i wygraną w show TVP.
Dodatkowa trenerka pojawia się w dostępnym w sieci (TVP VOD) nowym formacie "The Voice Comeback Stage Powered by Orange", który realizowany jest równocześnie z telewizyjną odsłoną.
Po tym występie uczestnik został okrzyknięty "zaginionym bratem" Michała Szpaka
Za nami już trzecia odsłona Przesłuchań w Ciemno do 16. edycji "The Voice of Poland". W sobotnim odcinku nie brakowało emocji, zaskakujących głosów młodych artystów, a także koleżeńskich przepychanek pomiędzy trenerami. Najwięcej szumu wywołał jednak występ Michała Węgrzyna, którego wyznanie sprawiło, że Baron wręcz nie mógł się powstrzymać!
Uczestnik zaprezentował własną wersję wielkiego hitu "Get Lucky" z repertuaru Daft Punk i Pharrella Williamsa. Jego wykonanie przekonało natomiast jedynie Michała Szpaka, który w ostatniej chwili zdecydował się wcisnąć czerwony guzik i odwrócić fotel. Gdy uczestnik dowiedział się, do której drużyny dołączy, mógł porozmawiać twarzą w twarz z trenerami. Wówczas okazało się, że nie tylko jest imiennikiem swojego mentora, lecz także pochodzi z Jasła - rodzinnego miasta Szpaka.
Zabawny zbieg okoliczności wywołał ekscytację u jury, a niektórym z trenerów zebrało się na żarty. "Może to jakiś zaginiony brat" - stwierdził Baron. Michał Szpak zareagował na całą sytuację niezwykle entuzjastycznie, odprowadzając nowego podopiecznego za kulisy w szampańskim nastroju. Odśpiewał nawet specjalne pozdrowienia dla swojego ukochanego Jasła!
Co widzowie TVP myślą o występie Michała Węgrzyna?
Jak na występ "zaginionego brata" Michała Szpaka zareagowali widzowie? W sieci nie brakuje komentarzy, w których część oglądających zwróciła uwagę na zły dobór piosenki przez uczestnika. "Ciekawa barwa głosu. Utwór trudny. Udźwignąłeś", "Ma bardzo interesujący głos, podoba mi się, ale piosenka nie była dla niego odpowiednia, miał z nią trochę trudności", "Ekstra występ i głos, przynajmniej Michał się odwrócił w ostatniej sekundzie", "Może kiedyś, ale nie wydaje się być gotowy do udziału w programie", "Niestety jak dla mnie dość słaby wokal - możliwe, że przez stres" - czytamy na facebookowym profilu "The Voice of Poland".











