W połowie września na antenie Telewizji Polskiej zobaczymy 17. edycję "The Voice of Poland". W czerwonych fotelach ponownie pojawią się Baron i Tomson z Afromental, Michał Szpak i Kuba Badach. Nowym nazwiskiem w tym gronie będzie absolutna debiutantka w tej roli - Edyta Bartosiewicz, która zastąpi Margaret. Dla tej drugiej powrót do show TVP zakończył się po jednej edycji (była jeszcze w 10. edycji).
Z kolei w roli dodatkowej trenerki etapu "Comeback Stage" po raz drugi wystąpi Anna Karwan.
To Doda miała być w "The Voice of Poland"? Telewizja Polska reaguje
Od dawna wiadomo, że o miejscu w składzie trenerskim marzy Doda, która wielokrotnie publicznie zgłaszała chęć objęcia takiego stanowiska. Wprost mówiła, że byłoby to spełnienie jej marzeń.
Pudelek - powołując się na anonimowego informatora - podał, że Doda nie ma "realnych szans", by zostać trenerką. "To po prostu nie jest nazwisko, którego dziś szuka produkcja" - czytamy.
Na te publikacje zareagowała TVP. Z komunikatu w mediach społecznościowych dowiadujemy się, że te informacje "nie są stanowiskiem Telewizji Polskiej, ani jej pracowników".
"Nasza współpraca z Dodą przebiega pozytywnie. Wspólnie zrealizowaliśmy wiele projektów i planujemy kolejne" - czytamy w oświadczeniu.
Najdłuższy staż w "The Voice of Poland" - po Baronie i Tomsonie (w sumie 15 edycji) - mają Marek Piekarczyk i Michał Szpak (po siedem), Justyna Steczkowska, aktualna jurorka "Twoja twarz brzmi znajomo" w Polsacie (sześć), Maria Sadowska (pięć) oraz Edyta Górniak i Andrzej Piaseczny (po cztery). Kuba Badach z trzema sezonami zrówna się z Lanberry.











