Jak wyglądają kulisy "The Voice of Poland? "Nie możemy pozwolić sobie na błędy"
Emocje w najnowszej edycji "The Voice of Poland" stają się coraz gęstsze. Magdalena Chołuj z drużyny Margaret pożegnała się z programem w ostatnio emitowanym odcinku. Podczas wywiadu dla "Plejady" zdradziła, jak wyglądają kulisy lubianego talent show TVP.

Wielkimi krokami zbliża się finał "The Voice of Poland". Już zaledwie garstka uczestników konkuruje między sobą o zwycięstwo. Presja na podopiecznych Margaret, Kuby Badacha, Michała Szpaka oraz Tomsona i Barona jest bardzo duża. Ostatni odcinek programu emitowany był bowiem na żywo. Magdalena Chołuj, z drużyny Margaret, która pożegnała się z talent show, jeszcze przed występem opowiedziała o kulisach przedsięwzięcia.
"W piątek mamy próbę. Mamy tutaj przyjechać i wtedy dowiadujemy się, co i jak wygląda - cały nasz staging, czyli to wszystko, co będzie się działo na scenie. Jak będziemy ubrani... co jest zawsze dla nas taką ciekawostką, bo dopiero wtedy możemy sobie planować jakieś dalsze kroki, ruchy na scenie - opowiadała w rozmowie z "Plejadą".
Zobacz również:
Co dzieje się za kulisami "The Voice of Poland"?
Wokalista wyjaśniła, że przygotowania do programu wymagają bardzo dużo pracy i szczegółowego planowania: "Tak wygląda cały piątek, po czym w sobotę jesteśmy tutaj od rana, mniej więcej od 9 godz. i czekamy do 20.30. Dzieją się różne rzeczy, m.in. mamy make-upy, włosy robione, (...) rozśpiewki. Przede wszystkim mamy próby kamerowe, które trwają dosyć długo, bo wszystko tutaj musi być zaplanowane co do sekundy. (...) Jesteśmy na żywo, więc nie możemy pozwolić sobie na błędy. Organizatorzy też nie mogą sobie pozwolić na błędy".
W planach uwzględnione są najmniejsze detale. Uczestnicy dokładnie wiedzą, jak i gdzie mają się poruszać: "Wszystko jest zaplanowane od A do Z, włącznie z tym, że wiemy dokładnie, gdzie mamy schodzić".










![Wikukaracza (Łąki Łan): Łąki Łan to akty radości [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000IZRUCEKPSX9IS-C401.webp)