Występ 9-latka w "The Voice Kids" odebrał trenerom mowę. Spodziewali się piosenki Króla Popu, a dostali to!
Za nami kolejne Przesłuchania w ciemno do "The Voice Kids". W sobotnim odcinku na wielkiej scenie zaprezentował się 9-letni Franciszek, który zaskoczył doborem repertuaru. Gdy wybrzmiały pierwsze dźwięki piosenki trenerzy przekonani byli, że chłopiec zaśpiewa przebój Michaela Jacksona. "Nie wierzę" - komentował Tribbs, gdy zorientował się, co dzieje się za jego plecami.

Trwa dziewiąta edycja "The Voice Kids" - programu, w którym swoim talentem mogą pochwalić się najmłodsi wokaliści. W Polsce nie brakuje dzieci o wyjątkowym głosie, co udowadnia coraz wyższy poziom Przesłuchań w ciemno. Za nami kolejny odcinek, w którym Cleo, Tribbs i Blanka wybierali uczestników do swoich drużyn. Jeden z występów wywołał w nich skrajne emocje i ogromne zaskoczenie. Czy obrócili swoje fotele dla 9-letniego Franciszka?
9-letni Franciszek zaskoczył trenerów "The Voice Kids". Tego się po nim nie spodziewali!
W sobotę, 28 marca, na antenie TVP pojawił się uczestnik, który zaskoczył nie tylko swoimi umiejętnościami, lecz w szczególności doborem repertuaru. Gdy Franciszek Jarzębski z Mławy znalazł się już na scenie, a z głośników wybrzmiały pierwsze nuty piosenki, trenerzy gotowi byli na przebój Króla Popu - "Will You Be There".
"Uuu, będzie Jackson" - komentował na wstępie Tribbs. "To zawsze dobrze wchodzi" - wtórowała mu Cleo.
W "The Voice Kids" zaprezentował parodię znanej piosenki! Co na to trenerzy?
Po chwili, gdy 9-latek zaczął wyśpiewywać pierwsze linijki, okazało się, że trenerzy bardzo się mylili. Chłopiec, zamiast oryginału, wybrał satyryczną przeróbkę piosenki Michaela Jacksona, która dekadę temu zyskała ogromną popularność w sieci i miliony wyświetleń w serwisie YouTube. Mowa o utworze "Orki z Majorki" w wykonaniu Grupy Filmowej Darwin.
"Nieee" - zareagował rozczarowany Tribbs, gdy wyszło na jaw, jaki kawałek wybrał Franciszek. "Nie wierzę" - dodawał po chwili. "Po raz pierwszy czuję się boomerem" - mówiła z kolei Blanka.
Choć mentorzy byli wyraźnie zdezorientowani, a nietypowa piosenka nie trafiła w ich gusta, młody uczestnik obronił się wokalnie. Dostał drugą szansę i zaprezentował przed trenerami jeszcze słynną "Meluzynę" Małgorzaty Ostrowskiej. Zrobił dobre wrażenie, lecz mimo wszystko występ nie zapewnił mu miejsca w żadnej z drużyn.










