Tak trenerki "The Voice Kids" zarabiały swoje pierwsze pieniądze! Blanka nie powiedziała o biznesie nawet mamie
Trwa dziewiąta edycja "The Voice Kids" - programu, w którym trenerzy poszukują najlepszych głosów wśród młodych wokalistów. Ostatnio w Bitwach zmierzyła się drużyna Cleo, a w najbliższą sobotę to podopieczni Blanki staną ze sobą w szranki. Nowy odcinek będzie pretekstem do wspomnień trenerek, które opowiedzą o czasach swoich pierwszych prac i zarobków. Okazuje się, że artystyczne dusze to nie wszystko - młode Cleo i Blanka były również niezwykle przedsiębiorcze!

W minioną sobotę program "The Voice Kids" wszedł w decydującą fazę - rozpoczęły się emocjonujące Bitwy. Jako pierwsi w duetach zmierzyli się członkowie drużyny Cleo. Zwycięsko ze starcia wyszło zaledwie trzech młodych wokalistów - Leon Skorupski, Ola Piłat i Oliwia Johnson. Już 25 kwietnia o godzinie 20:30 na antenie TVP2 zobaczymy kolejne walki. Tym razem do scenicznego wyzwania szykują się podopieczni Blanki.
Produkcja talent show już teraz zapowiada ogromne emocje i niespodzianki. W nowym odcinku nie tylko dowiemy się, którzy z młodych wokalistów nie utracą szansy na zwycięstwo w "The Voice Kids". Bitwy w drużynie Blanki będą także pretekstem, by wrócić wspomnieniami do przeszłości. Trenerki z obrotowych foteli podzielą się przed kamerami swoimi doświadczeniami z pierwszej pracy zarobkowej! Nie uwierzycie, jak zaczynały Cleo i Blanka.
Cleo wróciła wspomnieniami do swoich pierwszych prac. Pracowała jako kelnerka i malowała obrazy
Cleo przeszła długą drogę zawodową, zanim trafiła na listy przebojów i odniosła sukces w świecie muzyki. Gwiazda otwarcie przyznaje, że już w czasach studiów mocno kombinowała, aby zarobić pierwsze pieniądze i móc spełniać artystyczne marzenia.
"Mam wykształcenie magistra architekta krajobrazu, więc troszeczkę w tym zawodzie pracowałam. Jeszcze wcześniej, za czasów studiów, pracowałam jako kelnerka w Szkocji" - opowiedziała trenerka.
"Sama tworzyłam prace plastyczne, które sprzedawałam na studiach. To nie były czasy wesołe finansowo, więc musiałam zadbać o to, żeby mieć jakieś pieniążki. Także malowałam akwarele, malowałam na drewienkach różne rzeczy i sprzedawałam w różnych galeriach" - dodała po chwili, wspominając swoje pierwsze działania na rynku zawodowym.
Blanka ujawniła, jak zarabiała pierwsze pieniądze. Na ryzykowny biznes namówiła koleżankę
Blanka również zebrała się na wyznanie i przed kamerami TVP ujawniła swój ryzykowny pomysł sprzed lat. "Starałam się być bardzo przedsiębiorcza od młodego wieku. Namówiłam koleżankę z podwórka na to, że zapakujemy zwykłe kremy - takie do ciała, albo nieraz kremy do stóp - i chodziłyśmy po osiedlach sprzedawać te kremy jako kremy do twarzy" - wspomniała ze śmiechem piosenkarka.
Trenerka przyznała jednocześnie, że jej biznes miał się naprawdę dobrze i niewielu klientów podejrzewało, że coś jest nie tak. Młoda Blanka miała jednak nadzieję, że ludzie nie zaszkodzą sobie i wykażą się czujnością. "Chodziłyśmy i po prostu kosiłyśmy kasę po każdym podwórku - przysięgam. Wiesz, chcieli się zlitować nad nami i pewnie wyrzucali te kremy. I mam nadzieję, że tak robili, bo to były często kremy do stóp…" - powiedziała.
Na koniec autorka hitu "Solo" zdradziła, że jej najbliżsi nie mieli pojęcia o rozwijanym biznesie. Blanka twierdzi, że gdyby jej mama odkryła niekonwencjonalny sposób na zarobek, kazałaby jej zakończyć działalność. "Moja mama o tym nie wiedziała oczywiście, bo gdyby wiedziała, by mi na to po prostu nie pozwoliła. Ale słuchajcie, czego się nie robi żeby jakoś zacząć" - zaśmiała się trenerka.









![Babie Lato: "To, że się spotkałyśmy, to ogromny dar" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000MRAAJ7R7OU9QY-C401.webp)