Sylwestrowa Moc Przebojów, otwiera się w nowym oknie kolejny raz zawita do Torunia, a na scenie pojawi się plejada największych polskich i zagranicznych gwiazd. Wśród nich znajdzie się między innymi wyjątkowy duet, czyli Kajra i Sławomir, których przeboje od lat podbijają serca Polaków. Jak szykują się na sylwestra? I czy rzeczywiście Sławomir zamieni się z ukochaną stylizacją?
Sławomir i Kajra gwiazdami Sylwestrowej Mocy Przebojów 2025. "Widzowie czują dobrą atmosferę"
"Nie pamiętam, jak to jest nie grać w sylwestra i nie pracować w tę noc. To jest zawsze połączone z dobrą imprezą, bo spotykamy kolegów z branży i wzajemnie trzymamy za siebie kciuki. Widzowie czują tę dobrą atmosferę, a szczególnie widzowie Polsatu, i tej nocy będzie równie świetnie" - przyznał Interii Muzyce Sławomir.
Zobacz również:
"Jeszcze zanim to się wszystko zaczęło, to spędzaliśmy sylwestra w rodzinnym gronie i oglądaliśmy wtedy właśnie z rodziną sylwestra w Polsacie. Wtedy myślałam: 'W kolejnym roku to my tam będziemy' i faktycznie tak się stało. A rodzina jest przed telewizorem, więc można powiedzieć, że jesteśmy trochę razem" - opowiedziała Kajra.
"Jesteśmy bardzo zaopiekowani przez produkcję, bo na scenie są nagrzewnice, a poza tym adrenalina robi swoje, więc tę chwilę [na mrozie] da się wytrzymać. Każdy się stara wyglądać pięknie. U nas to akurat Kajra, ja coś tam zaśpiewam. Ważna jest energia. Liczymy na was, drodzy widzowie, że na żywo w Toruniu i przed telewizorami będziecie nam wysyłać ciepłą energię i my to poczujemy" - dodał Sławomir.
"Sławomirowi łatwo mówić, bo on ma zawsze garnitur, koszulę, więc ma ciepło, a widzą państwo, ja jednak..." - wyznała Kajra, na co szybko odpowiedział jej Sławomir. "Możesz ubrać koszulę!" - odparł. "A ja się ubiorę w sukienkę, możemy się zamienić strojami. W końcu raz, żeby Sławomir wiedział, jak to jest. Wiesz, jakie ja mam ładne nogi?" - zapytał gwiazdor. "Wiem i myślę, że widzowie Polsatu też chętnie to zobaczą!" - skwitowała Kajra.
"Mieliśmy kiedyś takiego sylwestra, że połknęliśmy spadające konfetti - dmuchawy były tak silne, że wszystko wyszło zabawnie. Tancerze byli cali zawinięci w konfetti. Był też taki sylwester, że mi grzywę wypaliło i tak jest do dzisiaj. Poszły ognie i tyle, trzeba uważać" - zażartował Sławomir.












