Reklama

Zalegalizujcie marihuanę!

Weteran muzyki country i wielbiciel popularnej "trawki" Willie Nelson wziął udział w koncercie propagującym ideę legalizacji konopi indyjskich.

Wokalista był gwiazdą koncertu, który miał miejsce w zeszłym tygodniu w Austin w Teksasie.

Reklama

Obok Williego Nelsona wystąpiła między innymi grupa Asleep At The Wheel, a za polityczny przekaz zadbała fundacja National Organization For The Reform Of Marijuana Laws (NORML).

"Chcielibyśmy, by marihuana była traktowana identycznie jak papierosy i alkohol" - mówił Nelson.

"Dlaczego można ją zdobyć tylko nielegalnie u dilerów-kryminalistów?" - zapytywał muzyk.

"Wypuście z więzienia wszystkich palaczy marihuany! Wtedy znajdzie się miejsce w celach dla gwałcicieli i pedofilów, których uwalniacie, by wpakować do aresztu palaczy".

"Prawo musi zostać zmienione!" - przekonywał Nelson, który niedawno został aresztowany po tym, jak policja znalazła w jego tourbusie marihuanę.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Willie Nelson

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje