Lou Gramm również w tym roku gościnnie wspiera na niektórych koncertach grupę Foreigner, która do 2027 r. przedłużyła swoją trasę - podczas przyszłorocznych występów w Niemczech zespół świętować będzie swoje 50-lecie.
Wokalista i współzałożyciel tej amerykańskiej formacji nie zamierza jednak zostać na scenie tak długo - z końcem roku przechodzi bowiem na emeryturę.
Lou Gramm żegna się ze sceną. "Mam wielkie szczęście"
"Czuję, że robię to już wystarczająco długo i choć bardzo podobało mi się to życie, myślę, że drugą najważniejszą rzeczą po włożeniu w to serca, umysłu i ciała i dołączeniu do świetnego zespołu jest świadomość, kiedy odejść. Rozumiem, co czuje wiele osób, ale myślę, że mam już pomysł na to, co będę robić" - powiedział Lou Gramm w rozmowie ze Stevem Harkinsem z kanału Rock 'N' Roll.
"Współczuję muzykom, którzy za długo grają, albo wokalistom, którzy nie mogą już śpiewać, albo gitarzystom, którym plączą się palce, czy coś w tym stylu, ale mam wielkie szczęście, że w moim wieku wciąż mogę śpiewać i nie fałszować, i tak dalej, ale nie chcę dojść do punktu, w którym udaję lub obniżam tonację, żeby móc zaśpiewać piosenkę" - dodał 76-letni rockman.
Uznawany za jeden z najlepszych głosów w historii rocka Lou Gramm poza wieloletnią działalnością w Foreigner nagrał też w sumie trzy płyty solowe. Dwie z nich - "Ready or Not" i "Long Hard Look" - zostały wydane pod koniec lat 80. Po 37-letniej przerwie w marcu tego roku wypuścił najnowszy album "Released".
Największą popularność przyniosły mu występy w Foreigner. Gramm był w gronie trzech założycieli - razem z nim na początku pojawili się gitarzysta Mick Jones (eks-Spooky Tooth) i multiinstrumentalista Ian McDonald (eks-King Crimson). To właśnie wokalista z gitarzystą odpowiadali za większość materiału.
Do największych przebojów tej formacji należą m.in. "Juke Box Hero", "Cold As Ice", "Waiting For A Girl Like You", "Feels Like The First Time" i "I Want To Know What Love Is". Zespół sprzedał na całym świecie ponad 80 mln płyt. Pierwsze pięć albumów z lat 1977-84 uzyskało status multiplatynowych, docierając minimum do piątego miejsca w USA.
Foreigner po zmianach
W obecnym składzie nie ma już nikogo z założycieli. Pod szyldem Foreigner koncertują: Luis Maldonado (wokal), Jeff Pilson (bas), Michael Bluestein (instrumenty klawiszowe), Bruce Watson (gitara), Chris Frazier (perkusja) i John Roth (gitara).
Zespół w październiku 2024 r. został wprowadzony do Rock'n'Roll Hall of Fame. To był moment przełomowy w historii zespołu, bo przez dekadę Gramm i Jones nie utrzymywali ze sobą kontaktu. Problemy zdrowotne tego drugiego (wcześniej zdiagnozowano u niego chorobę Parkinsona) uniemożliwiły mu obecność podczas gali. Obecnie u Jonesa stwierdzono końcowe stadium Alzheimera.











