Freddie Mercury zmarł 24 listopada 1991 roku w wieku zaledwie 45 lat. Przed śmiercią schorowany wokalista zadbał o podział majątku, by zabezpieczyć swoich bliskich. Wokalista Queen jego lwią część przekazał w ręce Mary Austin, którą nazywał "miłością swojego życia" ("Love of My Life" to tytuł przeboju Queen, który był jej poświęcony). Parą byli w latach 1970-1976, w 1973 r. nawet się zaręczyli. Związek ostatecznie się rozpadł, gdy Freddie wyznał ukochanej, że jest gejem.
To właśnie 74-letnia obecnie Mary Austin po śmierci muzyka stała się posiadaczką jego rezydencji w centrum Londynu - Garden Lodge. Trafiła do niej także połowa wycenianego na 75 milionów funtów majątku oraz bezcenne pamiątki z lat świetności Queen.
"Miłość życia" Freddiego Mercury'ego. To jej powierzył swój sekret
Freddie Mercury w testamencie zabezpieczył także swojego ówczesnego partnera Jimma Huttona, kucharza i przyjaciela Joe Fanelliego, a także osobistego asystenta - Petera Freestone'a. W ich ręce trafiło po 500 tysięcy funtów.
Wokalista powtarzał, że "żaden z jego kochanków nie może zastąpić Mary", tym też tłumaczył jej pozostawienie domu i wszystkich pamiątek w testamencie. "Jedynym przyjacielem jakiego miałem jest Mary i nie potrzebuję nikogo innego. Dla mnie to było jak małżeństwo. Wierzymy w siebie i to mi wystarcza" - mówił Mercury w jednym z wywiadów w 1985 roku.
Po rozstaniu rockman stworzył dla Mary Austin stanowisko we własnej firmie, został też ojcem chrzestnym jej syna, Richarda.
Mary Austin i ostatnie życzenie Freddiego Mercury'ego
5 września przypada 79. rocznica urodzin Freddiego Mercury'ego. Ten dzień to zawsze wyjątkowa data dla fanów Queen, którzy z tej okazji odwiedzają miejsca związane z wokalistą, jak choćby wspomniany Garden Lodge czy Montreaux w Szwajcarii (tam znajduje się pomnik wokalisty oraz studio, gdzie Queen nagrało wiele płyt, w tym ostatnią wydaną za życia Freddiego - "Innuendo" oraz "Made In Heaven", która została ukończona już po jego śmierci). To zdjęcie rzeźby Freddiego z Montreaux z Jeziorem Genewskim w tle znalazło się na okładce "Made In Heaven".
Do dziś nie wiadomo, gdzie znajduje się miejsce ostatniego spoczynku Mercury'ego. Wokalista przed śmiercią przekazał Mary Austin swoje ostatnie życzenie - to właśnie ona jako jedyna wie, gdzie rozsypano prochy wokalisty i ten sekret przechowuje ponad 30 lat.












