10 lipca do sprzedaży i serwisów streamingowych trafił najnowszy, 25. już album The Rolling Stones. Produkcją "Foreign Tongues" zajął się ponownie Andrew Watt, odpowiedzialny za nagrodzoną Grammy poprzednią płytę "Hackney Diamonds" z 2023 roku.
Wśród 14 utworów znajdą się dwa covery: "You Know I'm No Good" Amy Winehouse i "Beautiful Delilah" pioniera rock'n'rolla Chucka Berry'ego. Do promocji wybrano single "Rough and Twisted", "In the Stars", "Jealous Lover" i "Divine Intervention".
The Rolling Stones i "Foreign Tongues". Legenda na fali
Całość zbiera przychylne recenzje krytyków (4/5 od "The Guardian", "Rolling Stone", "Uncut", 5/5 od "The Telegraph" i "The Times"), nie brak głosów, że Stonesi są na fali wznoszącej od "Hackney Diamonds". "Świetne, pewne siebie kompendium wszystkiego, czego zespół dokonał do tej pory" - podsumował recenzent NME.
Nowy album zawiera wyjątkowy wkład perkusisty Charliego Wattsa, zarejestrowany podczas jednej z jego ostatnich sesji nagraniowych przed śmiercią w 2021 roku. Wśród gości pojawiają się m.in. Paul McCartney, Steve Winwood, Robert Smith z The Cure oraz Chad Smith z Red Hot Chili Peppers.
Trójka liderów - wokalista Mick Jagger oraz gitarzyści Keith Richards i Ronnie Wood - podczas specjalnego wywiadu w programie "The Zane Lowe Show" na platformie Apple Music ujawnili swój przepis na muzyczną długowieczność.
"Nie przesadzamy ze wspólnym spędzaniem czasu. Żyjemy własnym życiem, a kiedy już się spotykamy, to jest tak, jakby czas się zatrzymał. Wracamy do studia i znów jesteśmy jak niegrzeczni chłopcy ze szkoły. Uwielbiamy tę wzajemną interakcję i to po prostu słychać w naszej muzyce" - powiedział w wywiadzie Ronnie Wood, który dołączył do formacji w 1975 roku.
Keith Richards opisał swoją wieloletnią i burzliwą relację z Jaggerem jako specyficzny rodzaj małżeństwa. Jednak ich miłość do muzyki, podobny gust, niezwykły muzyczny instynkt pozwalają im przezwyciężać wszelkie kryzysy personalne. Zarówno Wood, jak i Richards zgodnie wskazują Jaggera jako główne źródło dyscypliny i energii w zespole.
"Zebranie wszystkich w jednym kraju to wyzwanie. Nie mówiąc już o studiu. Ale kiedy już wszystko działa, po prostu się nawzajem napędzamy. Mick jest głównym motorem napędowym" - stwierdził Wood.
Mick Jagger podszedł do pytania o sekret długowieczności zespołu w sposób pragmatyczny. "Myślę, że gdyby The Rolling Stones zaliczyli po drodze wiele porażek, nie przetrwalibyśmy razem" - stwierdził. "Mieliśmy ogromne szczęście i odnieśliśmy wielki sukces, nawet jeśli nie każda rzecz, którą nagraliśmy i wydaliśmy, była absolutnym arcydziełem".
Zdaniem recenzentów, najsłabszym albumem nagranym pod szyldem The Rolling Stones pozostaje "Dirty Work" z 1986 r.












![Dom Zły na OFF Festivalu: "Nie możemy schować się w mroku" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000LOGE4DN72N5SJ-C401.webp)
