"Polska jest najlepsza, wspaniale jest dla was grać" - wykrzyknął na zakończenie koncertu basista Paweł Mąciwoda, który już od ponad dwóch dekad występuje w składzie Scorpionsów.
Tym razem ekipa z Hanoweru (Niemcy) w ramach jubileuszowej trasy z okazji 60-lecia zagrała w PreZero Arenie w Gliwicach, a w sobotę odwiedzi Atlas Arenę w Łodzi. Za każdym razem Polacy owacyjnie przyjmują legendę hard rocka.
"Każdy koncert Scorpions organizowany przez Prestige MJM ma swoją wyjątkową historię. Trzynasty wspólny występ tylko potwierdził, że ta muzyka nie zna granic wieku ani pokoleń. Po siedmiu latach zespół wrócił do Gliwic w znakomitej formie, a publiczność stworzyła atmosferę, którą artyści z pewnością zapamiętają na długo" - podkreślił Janusz Stefański z agencji Prestige MJM, która zorganizowała koncert w PreZero Arenie Gliwice.
Scorpions w Gliwicach: Polska jest najlepsza
Przez lata zespół dorobił się takich przebojów, jak m.in. "Still Loving You", "Send Me an Angel", "Big City Nights", "No one Like You", "Holiday" i "Wind of Change". Z okazji okrągłego jubileuszu grupa przygotowała specjalną kompilację "From The First Sting". W ciągu 60 lat formacja sprzedała ponad 120 mln płyt na całym świecie.
Jedynym stałym członkiem Scorpions obecnym od samego początku jest gitarzysta Rudolf Schenker. W 1969 r. do grupy dołączył wokalista Klaus Meine (jest też obecny na wszystkich studyjnych albumach), a w 1978 r. członkiem stał się gitarzysta Matthias Jabs. Basista z Wieliczki, czyli Paweł Mąciwoda, dołączył do grupy w 2003 r., a perkusista Mikkey Dee w 2016 r. - po śmierci lidera Motorhead, w którym wcześniej występował. Studyjną dyskografię zamyka 19. album "Rock Believer" (2022) - tytułowy numer trafił też na zakończenie "From The First Sting".
W Gliwicach podczas trwającego 100 minut koncertu licznie zgromadzeni fani otrzymali przekrój przez najważniejsze nagrania. Podobnie jak na ostatnich występach całość rozpoczął "Coming Home", a potem usłyszeliśmy "Gas In The Tank" z ostatniej studyjnej płyty "Rock Believer". Nie zabrakło klasyków "Make It Real", "The Zoo", "Coast to Coast", "Delicate Dance", "Loving You Sunday Morning", "I'm Leaving You" oraz niezapomnianych ballad: "Send Me An Angel" i "Wind of Change".
Stałym elementem podczas wizyt w Polsce jest bukiet czerwonych róż dla wokalisty Klausa Meine od pani Małgosi z Mszczonowa.
Końcówka występu to jazda obowiązkowa w postaci "Big City Nights", "Blackout" i "Rock You Like a Hurricane".














