Rzucił wszystko i wyjechał w Bieszczady. Przyjaciele pamiętają o Michale Giercuszkiewiczu
Na kilka dni przed 71. rocznicą urodzin Michała Giercuszkiewicza (perkusisty znanego przede wszystkim z grupy Dżem) odbył się Festiwal Tratwa Blues. Legendarny muzyk został upamiętniony przez swoich przyjaciół w Bieszczadach, gdzie na tratwie na Jeziorze Solińskim spędził ostatnie ponad dwie dekady swojego życia.

Największą popularność Michał "Gier" Giercuszkiewicz zyskał dzięki legendarnej płycie zespołu Dżem "Cegła". Z grupą Dżem występował w latach 1981-1986.
"Był to czas sławy, ale też i problem. Uzależnienie i narkotyczna przyjaźń z Ryśkiem Riedlem spowodowały, że Michał uciekł z rodzinnych Katowic 30 lat temu. Od tej pory żyje poza cywilizacją... na tratwie" - tak tamte chwile opisywali twórcy dokumentalnego filmu "30 lat wymówek", który miał premierę w maju 2022 r.
Perkusista nagrywał z takimi zespołami, jak: Apogeum, Bezdomne Psy, Krzak, Kwadrat, SBB czy Cree, którego liderem jest Sebastian Riedel, syn Ryśka i obecny wokalista Dżemu. Od 2003 r. był członkiem Śląskiej Grupy Bluesowej, której liderem był zmarły w styczniu 2015 r. Jan "Kyks" Skrzek.
Michał "Gier" Giercuszkiewicz rzucił wszystko i wyjechał w Bieszczady
W połowie lat 90. Giercuszkiewicz zamieszkał na tratwie na Zalewie Solińskim u brzegu wsi Werlas. To właśnie w Bieszczady (pierwszy dom na tratwie zbudował w Teleśnicy Oszwarowej za Wyspą Skalistą) uciekł, by wyzwolić się od nałogu.
W czerwcu 2020 roku roku ukazała się jego solowa płyta "Wolność" z udziałem muzycznych przyjaciół. W nagraniach wsparli Giercuszkiewicza m.in. Apostolis Anthimos (gitarzysta SBB), trębacz Antoni Gralak, gitarzysta Grzegorz Kapołka, Michał Kielak (harmonijki), Agnieszka Łapka (wokal), Andrzej Rusek (gitara basowa, instrumenty klawiszowe i inne), Mirek Rzepa (gitara, gitara basowa), Jorgos Skolias (wokal), lider SBB Józef Skrzek (moog, piano, etc.) i Leszek Winder (gitara).
Na podwójne wydawnictwo złożyły się płyty "Dzisiaj" (premierowe kompozycje) i "Wczoraj" (niepublikowane wcześniej archiwalne nagrania, w tym m.in. unikalne wykonania koncertowe z grupą Dżem). Michał Giercuszkiewicz zmarł krótko po premierze - 27 lipca 2020 r. Przyczyną śmierci 65-letniego muzyka był rak wątroby.
Przed rocznicą jego urodzin we wsi Werlas w Bieszczadach odbyła się IV edycja Festiwalu Tratwa Blues, podczas którego jego przyjaciele oddają mu muzyczny hołd. To właśnie w sercu Bieszczad stanął kamień pamięci "Giera" - podobiznę muzyka wyrzeźbił Max Ziobro, perkusista takich grup, jak m.in. Plateau, Osły, Max Band, współpracownik Leszka Windera, Jana Gałacha i Michała Kielaka. Imię legendarnego bębniarza nosi też scena w Zagrodzie Żbyr, gdzie odbywa się Festiwal Tratwa Blues.
Portret "Giera" autorstwa streetartowca z Sanoka - Arkadiusza Andrejkowa - zdobi tratwę, która była domem muzyka. Zatokę z tratwą nazwano imieniem Michała "Giera" Giercuszkiewicza.
"Michał pragnął wolności. Nie tylko w muzyce, ale i w życiu. Wrażliwy, prawdziwy, niepokorny. Zbudował swój dom z drewna, marzeń i samotności - ale nigdy nie był do końca sam, bo mieszkał w sercach tych, którzy Go rozumieli" - czytamy na profilu Kato Blues Faces na Facebooku.
Dodajmy, że prochy legendarnego perkusisty zostały pochowane na cmentarzu przy ul. Henryka Sienkiewicza w Katowicach.
"30 lat wymówek" - dokument o życiu Michała Giercuszkiewicza
31 maja 2022 roku podczas Krakowskiego Festiwalu Filmowego odbyła się premiera filmu poświęconego muzykowi. Wyreżyserowany i nakręcony przez Armanda Urbaniaka, zatytułowany został "30 lat wymówek". W filmie wykorzystano muzykę z płyty Michała Giercuszkiewicza, pt. "Wolność".
Produkcja zakwalifikowała się do 62. Kraków Film Festivalu i to aż w dwóch konkursach: Konkursie Polskim i Międzynarodowym Konkursie Dokumentów Muzycznych DocFilmMusic.









