Roger Waters szuka wokalisty, który zaśpiewa tak jak on. "To twoja szansa"
Do końca kwietnia można wysyłać swoje zgłoszenia na stanowisko wokalisty do projektu Harry'ego Watersa. Nazwisko brzmi o tyle znajomo, że konkurs reklamuje Roger Waters, ojciec Harry'ego i lider Pink Floyd z lat 70.

"Dziedzictwo ojca, zespół syna" - tak przedstawiany jest projekt "A Pink Floyd show", za którym stoi the Harry Waters Band.
"Mój syn Harry Waters zebrał świetny zespół, z którym chce ruszyć w trasę w przyszłym roku, by oddać hołd muzyce ze złotej ery Pink Floyd i może kilku utworom z mojej późniejszej solowej kariery. Zespołowi Harry'ego brakuje jednej rzeczy. Głosu, który miałem w młodości" - mówi Roger Waters, czyli lider Pink Floyd z lat 70.
Roger Waters szuka wokalisty do zespołu swojego syna
"To wtedy potrafiłem zaśpiewać wszystko, od delikatnego, natarczywego 'Hello, is there anyone in there?' z 'Comfortably Numb', po wysoki krzyk 'You know how I need you to beat to a pulp on a Saturday night' z 'Don't Leave Me Now'. Dasz radę? Czy masz ten brakujący głos? Jeśli tak, to jest twoja szansa. To otwarte zaproszenie na przesłuchanie do zespołu Harry'ego. Mówię poważnie" - dodaje 82-letni dziś Roger Waters.
49-letni Harry Waters jest najstarszym synem Rogera, jego matką jest druga żona rockmana - Carolyne Christie, która rozwiodła się z muzykiem Pink Floyd w 1992 r., kiedy był on już poza zespołem. Harry w latach 2002-2016 wspierał swojego ojca na scenie jako klawiszowiec.
W projekcie "A Pink Floyd show" u boku Harry'ego pojawia się 69-letni perkusista Graham Broad, który od końca lat 80. towarzyszył Rogerowi Watersowi w jego solowych dokonaniach, a także m.in. Tinie Turner, Mike'owi Oldfieldowi, The Beach Boys i Tony'emu Banksowi z Genesis.
"Doświadcz na żywo muzyki, która zdefiniowała pokolenia... i wciąż to robi. Przeżyj ponownie magię Pink Floyd z lat 1971-1979. To podróż przez złote lata z przełomowymi piosenkami z płyt 'The Dark Side of the Moon', 'Wish You Were Here', 'Animals' i 'The Wall'" - czytamy w zapowiedzi.
Roger Waters: Pink Floyd to mój projekt
Przypomnijmy, że Roger Waters - jeden z współzałożycieli Pink Floyd - funkcję lidera objął w 1968 r., po rozstaniu z chorym na schizofrenię Sydem Barrettem. W zespole był już, początkowo jako drugi gitarzysta, David Gilmour, dawny kolega Barretta i Watersa z czasów szkolnych. Skład uzupełniali perkusista Nick Mason i grający na instrumentach klawiszowych Rick Wright.
Do 1981 r. zespół pozostawał kwartetem, odpowiadając za największe klasyki nagrane pod tym szyldem. Choć z czasem udział Gilmoura stawał się coraz większy, w zespole cały czas pierwsze skrzypce grał Roger Waters, odpowiadając w dużej mierze choćby za kształt pomnikowego albumu "The Dark Side of the Moon" (1973). "Oczywiście byliśmy zespołem, było nas czterech, wszyscy wnieśliśmy swój wkład - ale to mój projekt i ja go napisałem. Więc... bla bla!" - irytował się Waters po latach w rozmowie z "The Telegraph".




![Babie Lato: "To, że się spotkałyśmy, to ogromny dar" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000MRAAJ7R7OU9QY-C401.webp)




