Rod Stewart występował w piątkowy wieczór w amfiteatrze Utah First Credit Union Amphitheatre w West Valley City pod Salt Lake City. W pewnym momencie koncertu artysta zaczął zachowywać się inaczej niż zwykle. Nagrania opublikowane przez amerykańskie media pokazują, że wokalista podpierał się elementami sceny i sprawiał wrażenie wyraźnie osłabionego. Po chwili dał znak członkom swojej ekipy. Na scenę szybko przyniesiono butlę z tlenem, z której muzyk skorzystał na oczach publiczności. Zgromadzeni fani zareagowali brawami i okrzykami wsparcia. Kiedy sytuacja została opanowana, Stewart zwrócił się do publiczności.
"Show musi trwać dalej" - powiedział, wywołując entuzjastyczną reakcję widowni.
Jak relacjonują amerykańskie media, później przyznał również, że był bliski omdlenia.
Dokończył występ mimo złego samopoczucia
Choć sytuacja wyglądała groźnie, brytyjski gwiazdor nie zdecydował się przerwać koncertu. Po krótkiej przerwie wrócił do wykonywania kolejnych utworów. Według świadków starał się rozładować napięcie żartami, jednak resztę wieczoru spędził już siedząc na krześle.
Przyczyny nagłego pogorszenia samopoczucia nie podano oficjalnie. Część uczestników koncertu zwracała jednak uwagę na położenie miasta. West Valley City znajduje się na wysokości około 1300 metrów nad poziomem morza, co dla niektórych osób może oznaczać dodatkowe obciążenie organizmu.
To kolejny zdrowotny problem legendy
Ostatnie tygodnie nie należą do najłatwiejszych dla autora przeboju "Maggie May". Na początku czerwca Stewart poinformował, że musi przełożyć część występów w Las Vegas. Jak wyjaśnił, lekarze zalecili mu odpoczynek po przebytej grypie.
Niedługo później sytuacja stała się jeszcze bardziej skomplikowana. Muzyk odwołał cztery koncerty i przełożył dwa kolejne występy zaplanowane w ramach trasy "One Last Time Tour".
"Bardzo mi przykro, przyjaciele. Jestem zdruzgotany i szczerze przepraszam za wszelkie niedogodności" - pisał wówczas w mediach społecznościowych.
Przedstawiciele artysty poinformowali później, że zmaga się on z ostrą infekcją górnych dróg oddechowych oraz zapaleniem krtani. Problemy z głosem były na tyle poważne, że uniemożliwiły mu występy.
Fani nie zapomnieli o kontrowersji
W ostatnich dniach wokalista znalazł się także pod ostrzałem części fanów. Powodem była jego obecność na meczu reprezentacji Szkocji podczas piłkarskich mistrzostw świata w Bostonie. Stało się to zaledwie kilka godzin po odwołaniu koncertu w Kalifornii z powodów zdrowotnych.
W sieci pojawiły się pytania, jak to możliwe, że artysta nie był w stanie wystąpić na scenie, a jednocześnie pojawił się na stadionie. Otoczenie Stewarta tłumaczyło jednak, że problemem nie było ogólne samopoczucie, lecz infekcja i zapalenie krtani, które uniemożliwiały śpiewanie.
Mimo kolejnych problemów zdrowotnych Rod Stewart nie zamierza zwalniać tempa. Przed nim jeszcze kilkanaście koncertów w Stanach Zjednoczonych. Zgodnie z obecnym harmonogramem finał trasy "One Last Time Tour" ma odbyć się 15 sierpnia w St. Louis.






![Jarocin Festiwal 2026. Trzeci dzień: Teraz proszę tańczyć [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N2PJGE11292IH-C401.webp)



