Pink Floyd łączy siły z Interem Mediolan. Specjalna kolekcja na 50 lat płyty "Wish You Were Here"
Legendarna rockowa formacja Pink Floyd nawiązała współpracę z Sony Music Italy i klubem FC Internazionale Milano, aby uczcić 50. rocznicę wydania kultowego albumu "Wish You Were Here". W ramach tej kooperacji powstała limitowana kolekcja ubrań i akcesoriów, łącząca świat futbolu i progresywnego rocka, który trwale wpisał się w historię muzyki XX wieku.

FC Internazionale Milano, we współpracy z Sony Music Italy, oddaje hołd Pink Floyd inicjatywą łączącą muzykę i piłkę nożną. Wszystko po to, aby uczcić 50. rocznicę wydania "Wish You Were Here", jednego z najważniejszych albumów w dorobku gigantów progresywnego rocka, który zaliczany jest zarazem do najbardziej kultowych płyt wszech czasów. W efekcie powstała limitowana kolekcja ubrań i akcesoriów, która ma szansę skraść serca fanom rocka, futbolu… i oczywiście mody.
Projekt obejmuje szereg ekskluzywnych produktów, w tym kurtkę w charakterystycznym dla klubu odcieniu kobaltowego błękitu, którą zawodnicy będą nosić przed piątkowym meczem Interu z Cagliari, a także zestaw z koszulką i winylem oraz kolekcję kapsułową PFFC inspirowaną drużyną piłkarską założoną przez zespół w latach 70. David Gilmour, Roger Waters, Nick Mason i Richard Wright, wraz z przyjaciółmi i członkami ekipy, podczas przerw między koncertami umilali sobie wolny czas rywalizacją na murawie.
W oficjalnym sklepie Interu produkty z serii Inter x Pink Floyd dostępne są w kategorii "Special Projects". Oprócz koszulek, sportowych bluz i kurtek, w ofercie znalazły się też szaliki, płócienne torby, kostki do gitary i pałeczki perkusyjne. Uwagę kolekcjonerów z pewnością przykuje "Anthem Jacket", niebieska kurtka bomberka z czarnymi ściągaczami, którą wyprodukowano w liczbie zaledwie 400 egzemplarzy. Za ten element garderoby trzeba zapłacić niespełna 300 funtów, czyli około 1400 zł.
Dodajmy, że od sezonu 2024/25 podstawowym zawodnikiem Interu Mediolan jest Piotr Zieliński, pomocnik reprezentacji Polski. W obecnych rozgrywkach ligowych dla swojego klubu zdobył pięć goli i dwie asysty, a do tego dorzucił bramkę w Lidze Mistrzów. Na sześć kolejek przed zakończeniem sezonu Inter jest liderem (z przewagą 9 punktów nad drugim Napoli) i zdecydowanym faworytem do mistrzostwa Włoch.
Pink Floyd w przełomowym momencie. 50-lecie płyty "Wish You Were Here"
Album "Wish You Were Here" był nagrywany w bardzo trudnym dla grupy momencie. Członkowie zespołu czuli się zmęczeni długą trasą koncertową, mieli też wrażenie, że są wypaleni artystycznie i mentalnie po tym, jak udało im się spełnić młodzieńcze marzenia.
"Mieliśmy najlepiej sprzedającą się płytę na świecie ["The Dark Side Of The Moon" - przyp. red.], mieliśmy wszystko, czego chcieliśmy. Dziewczyny, pieniądze, sława, to wszystko... Musieliśmy zrewidować swoje dążenia, a to sprawiło, że przez dłuższy czas czuliśmy ogromną pustkę" - opowiadał wokalista i gitarzysta David Gilmour, który w składzie zastąpił pierwszego lidera Pink Floyd - Syda Barretta.
Zmagający się z narastającymi problemami psychicznymi ten muzyk po raz ostatni z zespołem wystąpił w 1970 r. w Londynie.
W 1975 r. Syd nieoczekiwanie przyszedł do studia nagrań, gdzie dawni koledzy szlifowali brzmienie "Wish You Were Here". David Gilmour wziął go za pracownika wytwórni płytowej. Żaden z członków Pink Floyd z początku nie rozpoznał w nim dawnego przyjaciela. Miał ogoloną głowę i brwi, podkrążone oczy, wyniszczoną twarz, był dużo tęższy. Pierwszym, który zdał sobie sprawę, z kim mają do czynienia, był klawiszowiec Rick Wright. Gdy tożsamość nieznajomego wyszła na jaw, członkowie Pink Floyd... rozpłakali się. Jeszcze bardziej przygnębiająca była dla nich rozmowa z Barrettem, który był jakby nieobecny i nie zawsze mówił z sensem.
"To było potwornie smutne" - wspominał później Roger Waters, wokalista i basista Pink Floyd, który przejął funkcję lidera. Muzycy grupy wielokrotnie opowiadali, jak wielkim artystą mógł się stać Syd Barrett, gdyby potrafił radzić sobie z życiem.
To Barrettowi zespół zadedykował całą płytę "Wish You Were Here", a utwór "Shine On You Crazy Diamond" wprost o nim opowiada.
Syd Barrett zmarł 7 lipca 2006 r. w wieku 60 lat na raka trzustki. Informacja została oficjalnie przekazana pięć dni później. Pogrzeb odbył się 18 lipca, w ostatnim pożegnaniu nie wziął nikt z Pink Floyd.





![Babie Lato: "To, że się spotkałyśmy, to ogromny dar" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000MRAAJ7R7OU9QY-C401.webp)



