Perfect z legendarnym debiutem po latach. Limitowane wydanie poleca Zbigniew Hołdys
Z okazji Record Store Day (święto niezależnych sklepów płytowych) w limitowanym do 300 egzemplarzy nakładzie został wznowiony legendarny debiut grupy Perfect. Wydawnictwo zachwala osobiście Zbigniew Hołdys, pierwszy lider tej formacji.

Record Store Day to święto niezależnych sklepów płytowych, kolekcjonerów, wydawców i artystów. W 2007 roku Chris Brown - pracownik jednego z amerykańskich sklepów płytowych wpadł na pomysł, aby przez jeden dzień w roku docenić w specyficzny sposób wyjątkowość ponad 700 niezależnych sklepów muzycznych w Stanach Zjednoczonych oraz setek takich sklepów na całym świecie.
W każdą trzecią sobotę kwietnia niezależne sklepy płytowe jednoczą się wraz z artystami aby świętować muzykę. Specjalne edycje płyt kompaktowych i winylowych, a także limitowane serie różnych promocyjnych gadżetów produkowane są tylko na ten dzień, a setki artystów z całego świata przygotowują swoje występy. Pojawia się jednak coraz więcej głosów, że oryginalna idea akcji została wypaczona - wśród głosów krytyki nie brak uwag na temat dominacji wielkich wytwórni, a także wykupywania limitowanych nakładów przez spekulantów, których celem jest podbicie cen na rynku wtórnym.
Zbigniew Hołdys poleca legendarny debiut grupy Perfect
Na liście z okazji tegorocznej edycji w Polsce znalazło się kilkaset wydawnictw. Wśró nich wyróżnia się legendarny debiut grupy Perfect, wydany w liczącym 300 egzemplarzy nakładzie.
"Z okazji Record Store Day Agencja Muzyczna Polskiego Radia wydała specjalną edycję zaledwie 300 szt winyli pierwszego albumu "Perfectu" (prawdziwego). Płyty z rowkami (winyle) są tym razem... białe! Albumy będą do kupienia w wybranych sklepach stacjonarnych z winylami" - zachęcał Zbigniew Hołdys, pierwszy lider Perfectu, autor wszystkich kompozycji z tego albumu, który napisał też teksty do utworów "Chcemy być sobą" i "Ale wkoło jest wesoło".
Słowa do pozostałych numerów stworzył Bogdan Olewicz. W nagraniach u boku Hołdysa (gitara, fortepian, śpiew) udział wzięli także Grzegorz Markowski (wokal), Ryszard Sygitowicz (gitara, fortepian), Zdzisław Zawadzki (gitara basowa) i Piotr Szkudelski (perkusja, instrumenty perkusyjne). Nie żyją już członkowie sekcji rytmicznej: Zawadzki zmarł w kwietniu 1998 r. w Chicago, a Szkudelski w sierpniu 2022 r., co ostatecznie zakończyło działalność tej grupy.
Perfect z gratką dla kolekcjonerów
Obecnie funkcjonują dwa zespoły kontynuujące tradycje Perfectu: Perfect & Łukasz Drapała (ten ostatni objął funkcję wokalisty, razem z nim grają m.in. byli muzycy Perfectu: gitarzyści Dariusz Kozakiewicz i Jacek Krzaklewski oraz basista Piotr Urbanek) oraz Perfect Gold (gitarzystą jest tu Ryszard Sygitowicz).
Słynny album "Perfect" z 1981 r. na potrzeby podwójnego winylowego wydania został zremasterowany przez Tadeusza Mieczkowskiego z zachowaniem charakterystycznego brzmienia lat 80. Całość zapakowano w lakierowany gatefold zawierający obszerny tekst wspomnieniowy. Na białej okładce widnieje oryginalny zielony logotyp autorstwa Edwarda Lutczyna.
Pierwszy krążek zawiera oryginalny materiał z longplaya, natomiast drugi to prawdziwa gratka dla kolekcjonerów - audiofilski maxi singel z trzema utworami, które nie znalazły się na pierwotnym wydaniu (przebój "Pepe wróć", "Po co" i "Opanuj się").
"Wpadłem do Rodziców, a u nich Record Store Day ciutkę przed czasem... A tak na serio - z tych wszystkich tegorocznych RSDowych premier z czystym sercem polecić mogę jeden, konkretny album. Ten album. Kawał świetnej muzyki po raz pierwszy na dwóch białych winylach i z bonusowymi utworami. Nakład limitowany do 300 sztuk. W historii polskiej muzyki są płyty i Płyty. Ten krążek godnie reprezentuje ten drugi katalog" - zachwala Tytus Hołdys - syn Zbigniewa - na prowadzonym przez siebie profilu WinyloKino.









