Ostatnie pożegnanie Wojciecha Morawskiego. Tłumy na pogrzebie legendy Perfectu
W Warszawie odbyły się uroczystości pogrzebowe Wojciecha Morawskiego - wybitnego perkusisty zespołu Perfect i jednej z najważniejszych postaci polskiego rocka przełomu lat 70. i 80. W Kościele Pokamedulskim na Bielanach zgromadzili się bliscy, przyjaciele oraz przedstawiciele świata muzyki, by towarzyszyć artyście w jego ostatniej drodze. Ceremonia miała nie tylko oficjalny, ale i głęboko symboliczny, muzyczny charakter.

Msza pogrzebowa rozpoczęła się 10 kwietnia o godzinie 12 w Kościele Pokamedulskim w Warszawie. Przed świątynią gromadzili się żałobnicy - od rodziny i przyjaciół, po fanów, którzy przez lata śledzili twórczość Wojciecha Morawskiego.
Nabożeństwu przewodniczył ks. Wojciech Drozdowicz, a atmosfera od początku miała podniosły i bardzo osobisty charakter. Na trumnie zostały położone pałki perkusyjne, które towarzyszyły muzykowi za życia.
"Będzie specjalna msza, podczas której z pewnością pojawią się jakieś wątki muzyczne, bo zawsze tak się dzieje w czasie pożegnań muzyków właśnie w tym kościele" - mówił Tomasz Kopeć z Polskiej Fundacji Muzycznej.
Ostatnia droga do Ząbek
Po zakończeniu nabożeństwa trumna została odprowadzona na Cmentarz parafialny św. Trójcy w Ząbkach, gdzie odbył się pochówek. To tam zakończyła się oficjalna część uroczystości, choć pożegnanie Morawskiego miało jeszcze swój dalszy ciąg.
Tego samego dnia, o godzinie 18, w podziemiach Kościoła Pokamedulskiego odbyło się spotkanie dla wszystkich, którzy chcieli jeszcze raz wspomnieć artystę w mniej formalnej atmosferze.
"Pod wieczór, o godz. 18 spotykamy się ponownie (…) by pomuzykować, powspominać, pogadać i coś przekąsić - krótko mówiąc pobyć ze sobą i z Wojtkiem jeszcze raz" - przekazał w mediach społecznościowych Zbigniew Hołdys.
Perkusista, który współtworzył historię Perfectu
Wojciech Morawski zmarł 3 kwietnia 2026 roku w wieku 76 lat. Przez ostatnie lata zmagał się z problemami zdrowotnymi, przebywając w Domu Artystów Weteranów w Skolimowie. Wsparcie zapewniała mu m.in. Polska Fundacja Muzyczna, organizując zbiórki na leczenie.
Urodzony 9 października 1949 roku, należał do grona muzyków, którzy współtworzyli fundamenty polskiego rocka. Jego kariera rozpoczęła się pod koniec lat 60., a wszechstronność pozwalała mu odnajdywać się w różnych muzycznych przestrzeniach. Najsilniej zapisał się jednak w historii jako jeden z filarów zespołu Perfect, który na trwałe zmienił oblicze polskiej sceny rockowej.
Odejście Morawskiego zamyka ważny rozdział w historii polskiej muzyki. To właśnie jego pokolenie współtworzyło brzmienie, które do dziś pozostaje punktem odniesienia dla kolejnych artystów.










