"Potężne bryły lodu odrywały się od lodowca, a ich huk towarzyszył muzykom między kolejnymi utworami. W takich warunkach zespół Organek zagrał na Spitsbergenie - w jednym z najbardziej niezwykłych miejsc, w jakich kiedykolwiek zorganizowano koncert. To nie była scenografia. To był żywy, zmieniający się krajobraz Arktyki - ten sam, który od 50 lat obserwują i dokumentują naukowcy Uniwersytetu Mikołaja Kopernika" - czytamy w zapowiedzi materiału.
Na niewielkiej wyspie, która jeszcze niedawno była przykryta lodem, zarejestrowano między innymi materiał do teledysku do nowego utworu zespołu inspirowanego Spitsbergenem i zachodzącymi tam zmianami klimatycznymi. Koncert odbył się w pobliżu Stacji Polarnej Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, która powstała w 1975 roku na równinie Kaffiøyra podczas pierwszej Toruńskiej Wyprawy Polarnej.
Jak wspominają sami muzycy, to wydarzenie było dla nich nie tylko przygodą muzyczną, ale impulsem do zastanowienia się nad zmianami klimatu.
"To, w jakim tempie lodowce topnieją, jest porażające. Zobaczyliśmy to na własne oczy. Zagraliśmy na wyspie, której jeszcze niedawno nie było. Gdy gramy koncerty, mamy odzew od publiczności, ale tutaj, wbrew pozorom, nie było cicho. Dźwięk pękającego lodu i rwących strumieni z wytapianego lodu robi olbrzymie wrażenie. To było szokujące" - komentował Tomasz Organek.

"Patrzę na ten koncert jako na kolejną cegiełkę, jaką nasz zespół dokłada do dyskusji o temacie klimatu. Liczę na to, że praca naszego zespołu sprawi, że więcej osób zainteresuje się tym problemem. Nie mam oczywiście poczucia, że my zmienimy świat, ale na tyle, na ile możemy o tym powiedzieć, staramy się pomóc. Taki był cel tego naszego pobytu" - dodał.
Zarejestrowany koncert, nowy utwór, teledysk i film dokumentalny, który również powstał podczas tej wyprawy, obrazują spotkanie dwóch światów - nauki i kultury. Mają one pomóc lepiej zrozumieć procesy zachodzące w Arktyce, ale także sprawić, by stały się one bliższe tym, którzy obserwują je z daleka. "Zmian klimatycznych doświadczamy wszyscy, nie tylko tu na Spitsbergenie, ale też w Polsce czy w jakimkolwiek innym regionie świata. Projekt 'Nauka. Muzyka. Arktyka' powstał po to, by każdy mógł odczuć, zrozumieć i doświadczyć tej zmiany, bo ona się dokonuje" - komentuje prof. Adam Kola, prorektor Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.
"Odnalazłem tu kawałek świata, który mnie elektryzuje. Jest tu coś, co sprzyja pobyciu z sobą. To dziwne uczucie: jesteśmy daleko od cywilizacji, jesteśmy w chłodzie, wśród dzikich zwierząt, ale ta ziemia sprzyja pewnej kontemplacji i pewnej naprawie mentalnej. Mam podejrzenie, że to nie jest mój ostatni raz w tej części świata" - podsumowuje Tomasz Organek. Dokładna data premiery materiału nie jest jeszcze znana.












