Zespół Nirvana został założony w 1987 roku przez wokalistę Kurta Cobaina i basistę Krista Novoselica. Grupa szybko stała się jednym z najciekawszych zespołów na rockowym rynku muzycznym tamtych czasów. Zdobyła ogólnoświatową popularność zaraz po wydaniu drugiego krążka, zatytułowanego "Nevermind", który promował przebój "Smells Like Teen Spirit, otwiera się w nowym oknie".
Należy przyznać, że Nirvana, wraz z innymi wielkimi zespołami z Seattle, stworzyła i umocniła pozycję grunge'u na rynku muzycznym. To dzięki nim rock alternatywny i wszystkie jego odłamy stały się najczęściej puszczanymi przez stacje radiowe brzmieniami na początku lat 90., a grunge, jako gatunek charakteryzujący się dość ponurym nastrojem, agresywnym brzmieniem, frustracją, często złością i ostrą negacją otaczającej rzeczywistości, zyskał większą uwagę ciekawych odbiorców.
Wyjątkowe wideo z koncertu Nirvany do nabycia. Wszystko sfilmowali studenci
Pamiątki po Nirvanie i Kurcie Cobainie co jakiś czas podbijają oficjalne aukcje, na których nie szczędzą pieniędzy wierni fani grupy. Teraz do kupienia jest kolejna gratka dla fanów legendarnego zespołu.
Na aukcję domu Bonhams trafiło niepublikowane wcześniej nagranie wideo z koncertu Nirvany i Kurta Cobaina z 1990 roku. Materiał wyceniany jest na kwotę od 100 do 150 tysięcy dolarów, zaś licytacja potrwa do 25 września. Co kryje materiał?
Na filmie uwieczniono beztroskie sceniczne początki zespołu. Chodzi o występ Nirvany z 1990 roku, który odbył się w Tijuanie w klubie Iguanas, krótko po premierze ich pierwszej płyty "Bleach". W trakcie 45-minutowego show, obok wygrywanych na scenie przebojów Nirvany, widać Kurta Cobaina rozmawiającego z publiką, rzucającego się w tłum zebrany pod sceną i rozbijającego dwie gitary.
Występ został sfilmowany przez studentów reżyserii Uniwersytetu Kalifornijskiego - Petera Tackaberry'ego i Elizabeth Voss. Jak opisuje portal ArtNet, para studentów poznała zespół w sklepie płytowym w Los Angeles. Po nawiązaniu koleżeńskiej relacji obejrzeli ich koncert w Long Beach. Zaintrygowani, poprosili zespół o możliwość zarejestrowania ich kolejnego występu.
Zobacz również:
"Kurt pozwolił mi rozstawić się na scenie, żeby uchwycić energię i ducha występu z bliska" - powiedział Tackaberry w rozmowie z serwisem. "Koncert był elektryzujący, co widać na nagraniu. Jesteśmy szczęśliwi, że mogliśmy tam być, jesteśmy też wdzięczni Kurtowi i reszcie zespołu za pozwolenie nam na filmowanie koncertu" - dodał.
Claire Tole-Moir, szefowa działu kultury popularnej w domu aukcyjnym Bonhams, podkreśliła niezwykłą wartość tego rzadkiego materiału. "Nagranie pozwoliło uchwycić kultowy moment w historii muzyki. Ten materiał przypomina o nieprzemijającym wpływie zespołu na występy na żywo" - stwierdziła w komunikacie Tole-Moir.
Szacuje się, że cena nagrania może sięgnąć od 100 tys. do 150 tys. dolarów, czyli od ok. 350 tys. zł do ok. 530 tys. zł.
Przypomnijmy, iż 5 kwietnia 1994 roku świat obiegła informacja o tragicznej śmierci 27-letniego artysty. Choć oficjalnie mówi się, że Kurt Cobain odebrał sobie życie, na przestrzeni ostatnich 31 lat powstało wiele teorii spiskowych, które podważają najprostszą wersję wydarzeń. Spiski, zlecenia, wyeliminowanie Cobaina czy upozorowanie śmierci to tylko kilka z najpopularniejszych teorii, które od lat krążą po sieci.












