The Cure są obecnie w trakcie letniej trasy koncertowej, podczas której odwiedzają największe festiwale w całej Europie i Wielkiej Brytanii. Wystąpili już m.in. na Rock Werchter w Belgii, Pinkpop w Holandii, Primavera Sound w Hiszpanii, a przed nimi takie wydarzenia, jak Ejekt Festival w Atenach, Rock En Seine w Paryżu i Way Out West w Goteborgu.
Nieco ponad tydzień temu grupa zaprezentowała się w pełnym składzie podczas Open'er Festivalu w Gdyni. Polska publiczność bawiła się do przebojów takich jak "Pictures of You", "Lovesong" czy "Friday I'm in Love" i nic nie wskazywało na to, że któryś z członków formacji może być w kiepskim stanie. Później The Cure dotarli jeszcze do Werchter i Trenczynu, lecz 10 lipca w Berlinie pojawiły się kłopoty.
Na ostatnich koncertach The Cure zabrakło jednego z muzyków. "Źle się poczuł"
Podczas pierwszego z trzech zaplanowanych w Parkbühne Wuhlheide koncertów fani dostrzegli nieobecność Simona Gallupa na scenie. Basistę bez zapowiedzi zastąpił Eden Gallup, prywatnie będący jego synem. W stolicy Niemiec legendarny The Cure zadedykował nieobecnemu muzykowi piosenkę "Lullaby", lecz oficjalnie nie poinformował, dlaczego go zabrakło.
Ikony brytyjskiego rocka zdecydowały się zabrać głos w mediach społecznościowych dopiero przed ostatnim z koncertów odgrywanych w Berlinie, w nieco zmienionym składzie. Okazuje się, że Gallupa zabrakło na scenie z powodu problemów ze zdrowiem. Basista nie dał rady wystąpić na żadnym z niemieckich show, a najbliższy koncert - podczas Ejekt Festivalu w Atenach - wciąż stoi dla niego pod znakiem zapytania.
"Krótko przed pierwszym z trzech koncertów w berlińskiej Wuhlheide Simon źle się poczuł. Jego syn Eden błyskawicznie wskoczył na jego miejsce i uratował koncert. Niestety Simon nadal nie czuje się na tyle dobrze, aby wystąpić, dlatego Eden ponownie zagra dziś na basie. Mamy nadzieję, że dołączycie do nas, życząc Simonowi jak najszybszego powrotu do zdrowia. I dziękujemy Edenowi! Gramy dalej" - można przeczytać na Instagramie grupy.
Fani martwią się o zdrowie Simona Gallupa. "Oby nie było to nic poważnego"
Wierni fani postanowili okazać Gallupowi wsparcie i po przykrych wieściach od zespołu zalali wpis komentarzami. Życzyli basiście szybkiego powrotu do zdrowia, licząc na to, że zobaczą go na scenie podczas kolejnych koncertów z letniej trasy The Cure.
"Szybkiego powrotu do zdrowia, Simon", "Kochamy cię", "Wysyłamy dużo miłości!", "Dobra robota wczoraj i dziś, Eden. Wszystkiego najlepszego dla twojego taty", "Przesyłam życzenia i modlitwy za szybki powrót do zdrowia. Oby nie było to nic poważnego", "Odpocznij, żeby poczuć się lepiej, legendo", "Eden był wczoraj niesamowity - Simon powinien być bardzo dumny! I życzę mu szybkiego powrotu do zdrowia", "Najważniejsza rzecz w takich sytuacjach to zdrowie. Mamy nadzieję, że Simon wkrótce całkowicie wyzdrowieje, ale bez pośpiechu" - piszą słuchacze na Instagramie.











