Nie żyje Martyna "Nancy" Załoga. Maleo: Nie bała się mieć innego zdania
W mediach społecznościowych pojawiła się informacja o śmierci Martyny "Nancy" Załogi, basistki, gitarzystki i wokalistki związanej z takimi zespołami, jak m.in. Kryzys, 52UM czy własną grupą Nancy Regan. "Była bardzo niezależna w swoich poglądach - niesterowalna" - wspomina ją Darek "Maleo" Malejonek, który zaprosił ją do swojego projektu HyperHemon.

Martyna "Nancy" Załoga znana była z występów w takich zespołach jak 52UM, Kryzys (od 2008 r.), Junkie Train, Nowy Świat, Nancy Regan czy HyperHemon. Grała na basie, gitarze, śpiewała, komponowała i pisała teksty. Jej pseudonim pochodził od Nancy Spungen, słynnej dziewczyny Sida Viciousa, basisty Sex Pistols.
"Miałam blond natapirowane włosy mocno tlenione, wiadomo, samo tak przyszło, tak na mnie mówili i zostało. Z początku trochę mi to uwierało, ostatecznie jednak machnęłam ręką i przylgnęło" - opowiadała w Radiu Kampus.
Nie żyje Martyna "Nancy" Załoga
"Zła wiadomość, w którą trudno uwierzyć. Bo Martyna kojarzyła się z życiem, energią, a nie ze śmiercią... I czekało się czym jeszcze - po Nancy Regan, po Junkie Train - zaskoczy..." - czytamy w profilu Gold Rock, czyli wytwórni Złota Skała, którą założył Robert Brylewski, zmarły w czerwcu 2018 r. gitarzysta Brygady Kryzys, Kryzysu, Izraela, Armii oraz 52UM.
W projekcie HyperHemon na basie wspierała Darka "Maleo" Malejonka, inną ikonę polskiego rocka, który wielokrotnie swoje losy splatał z Robertem Brylewskim.
"Miała bardzo otwarty umysł. Była bardzo niezależna w swoich poglądach - niesterowalna. Nie bała się mieć innego zdania niż reszta środowiska. Pamiętam jej szczerość i to, że mówiła to co myśli, nie kalkulując konsekwencji. Wokół siebie roztaczała aurę tajemniczości, a na scenie była zjawiskowa" - napisał na Facebooku Maleo, znany z takich zespołów, jak m.in. Kultura, Izrael, Moskwa, Armia, Houk, 2Tm2,3 i Arka Noego, założyciel i lider Maleo Reggae Rockers.
"Jako basistka wyróżniała się mega groovem i kumała rytmiczne niuanse. Była obdarzona świetnym muzycznym gustem i wyczuwała wszelki fałsz na kilometr. Miała punkowego zadziora. Nie bała się wyzwań, a kiedy zaproponowałem jej trasę po Afryce - od razu się zgodziła. Nie było to o tyle oczywiste, bo niektórzy muzycy odmówili, z obawy o choroby i inne zagrożenia związane z Afryką" - wspomina Maleo współpracę z Martyną Załogą.
Pod szyldem HyperHemon razem zagrali kilkanaście koncertów (w tym na festiwalach w Jarocinie i Song Of Songs Festival). Nagrana płyta ostatecznie nie została wydana.










