Nie żyje Kenny Morris. Brytyjska legenda miała 68 lat
Nie żyje Kenny Morris. Współzałożyciel kultowego post-punkowego zespołu Siouxsie And The Banshees miał 68 lat. Informację o jego śmierci przekazał przyjaciel.

Kenny Morris przyszedł na świat w 1957 roku w Londynie. W połowie lat 70. studiował film i sztukę oraz grał w zespole Flowers of Romance u boku Sida Viciousa znanego m.in. z twórczości w Sex Pistols. Jego kariera nabrała obrotów za sprawą punkowej imprezy Malcolma McLarena, menedżera wspomnianego już Sex Pistols.
W ramach wydarzenia na scenie zagrali razem wokalistka Siouxsie Sioux i basista Steven Severin, którym towarzyszyli gitarzysta Marco Pirroni oraz Sid Vicious na perkusji. Początkowo miał to być jednorazowy występ, jednak muzycy zdecydowali się rozwinąć to w pełnoprawny projekt, a rolę perkusisty objął właśnie Kenny Morris.
Razem z Siousxie and the Banshees grał w latach 1977-1979. Po odejściu z zespołu kontynuował swoją działalność jako producent muzyczny, perkusista koncertowy oraz reżyser krótkich filmów.
W 1993 roku przeprowadził się do Irlandii, gdzie prowadził galerię sztuki oraz sam malował. W 2021 roku ujawniono, że napisał własną książkę ze wspomnieniami, która ujrzeć ma światło dzienne jeszcze w tym roku.
Zobacz również:
Kenny Morris zmarł w wieku 68 lat
Styl gry Kenny'ego Morrisa był wielką inspiracją dla wielu artystów na scenie post punkowej i gotyckiej. Wspominali o nim muzycy tacy jak Stephen Morris z Joy Division, Kevin Haskins z Bauhaus czy Lol Tolhurst z The Cure.
Perkusista zmarł w wieku 68 lat. Informację o jego śmierci przekazał jego przyjaciel, dziennikarz John Robb. Na ten moment nie ujawniono przyczyny śmierci








