Nie żyje "B", która podawała się za sekretną córkę Freddiego Mercury'ego. Zmarła po ciężkiej chorobie
Anonimowa kobieta, przedstawiająca się jako "B", kilka miesięcy temu przerwała milczenie i podała się za sekretną córkę Freddiego Mercury'ego. Kobieta miała być jedynym dzieckiem legendarnego wokalisty Queen. Teraz do sieci trafiły informacje o jej śmierci. "B" w ostatnich miesiącach życia zmagała się z rzadkim nowotworem kręgosłupa i zmarła w wieku 48 lat.

Nie żyje kobieta znana w mediach jako "B", która podawała się za sekretną i jedyną córkę Freddiego Mercury'ego. "Odeszła spokojnie po długiej walce ze struniakiem, pozostawiając dwóch synów w wieku dziewięciu i siedmiu lat" - przekazali w specjalnym komunikacie jej najbliżsi.
Nie żyje "B", która podawała się za córkę Freddiego Mercury'ego
48-letnia Brytyjka nigdy nie ujawniła swojej tożsamości. W sieci na próżno było szukać o niej informacji czy zdjęć z jej wizerunkiem. Utrzymywała natomiast, że jest owocem nieformalnego związku Freddiego Mercury'ego, o czym pierwszy raz zdecydowała się opowiedzieć w książce "Kocham, Freddie" autorstwa Lesley-Ann Jones.
Publikacja zawierała 17 odręcznie napisanych pamiętników, które gwiazdor miał przekazać córce zaledwie trzy tygodnie przed śmiercią. Uwzględnione zostały również listy i wspomnienia, mające udowodnić jej relację z muzykiem.
Kobieta utrzymywała, że miała z ojcem bliski kontakt aż do jego śmierci. O jej istnieniu mieli wiedzieć jedynie członkowie rodziny oraz zaufani i najbliżsi przyjaciele artysty - rodzice Freddiego, jego siostra, muzycy z zespołu Queen oraz wieloletnia koleżanka Mary Austin.
"B" miała być owocem romansu Mercury'ego z żoną przyjaciela
W książce opowiedziano historię, według której "B" przyszła na świat w 1976 r. i była owocem romansu Mercury'ego z żoną bliskiego przyjaciela. Informacja o domniemanym dziecku artysty wywołała ogromne poruszenie wśród fanów. Lider Queen od lat uważany był bowiem za kultową postać środowiska LGBTQ+.
"Freddie Mercury był i jest moim ojcem. Mieliśmy bardzo bliską i kochającą relację od momentu moich narodzin i przez ostatnie 15 lat jego życia" - brzmi treść fragmentu listu znajdującego się w pierwszym rozdziale książki Lesley-Ann Jones.








