Muniek Staszczyk (T.Love) o rozstaniu z Sidneyem Polakiem. "Miałem bardzo trudny wybór"
Po szokującym dla wielu fanów rozstaniu z perkusistą Sidneyem Polakiem głos na ten temat zabrał Muniek Staszczyk, lider T.Love. "Miałem bardzo trudny wybór. Albo zespół, albo Sidney. Wybrałem zespół" - podkreśla wokalista.

Informacja o rozstaniu Sidneya Polaka z T.Love była o tyle szokująca, że był on drugim muzykiem - po wokaliście Muńku Staszczyku - z najdłuższym stażem w tym zespole. Do legendy polskiego rocka dołączył w 1990 r. i grał z nią do teraz (z przerwą na zawieszenie działalności formacji w latach 2017-2022).
Raptem dwa miesiące wcześniej, na początku października, w podobnych okolicznościach doszło do zmiany na stanowisku gitarzysty. Współtwórca przebojowych płyt "Pocisk miłości" (1991) oraz "King" (1992) Jan Benedek niespodziewanie został zastąpiony przez Macieja Majchrzaka, znanego jako Magilla Majcher, gitarzystę T.Love w latach 1994-2017.
Obaj muzycy zostali zwolnieni SMS-em przez Muńka Staszczyka, choć Sidney mówił, że miał deklarację lidera, że będą w składzie przynajmniej do końca promocji szykowanej na marzec 2026 r. nowej płyty T.Love zatytułowanej "Orajt". Do tej pory do sieci trafiły już single skomponowane przez gitarzystę Jacka Perkowskiego "Mimo wszystko" (z Sarsą), "Orajt", "Buty" i "Księżyc nad Rakowcem".
Muniek Staszczyk (T.Love) o zwolnieniu Sidneya Polaka: Rozmowy nic nie dawały
W najnowszym nagraniu na facebookowym profilu T.Love pojawił się zapis Q&A z Muńkiem. Fanów bardzo interesowały powody i okoliczności rozstania z Sidneyem (a wcześniej z Jankiem Benedkiem).
"Przez 43 lata istnienia zespołu z nikim nie rozstałem się bez powodu. Zawsze to były trudne, wymagające głębokiego namysłu, rozważań decyzje. Tak samo było i teraz. Janek i Sidney powinni wiedzieć, dlaczego są dziś poza zespołem, bo są to inteligentni goście. Oczywiście, mógłbym się odnieść do słów Sidneya z ostatnich dni, ale nie chcę tego komentować i mówić o nim źle. Zostawię to po prostu bez komentarza" - tłumaczy Muniek.
"Na przestrzeni lat obecność Sidneya w zespole wielokrotnie wisiała na włosku. Zawsze go usprawiedliwiałem, choć moi kumple z zespołu tego kompletnie nie rozumieli. Zgadzam się, że forma przekazania przeze mnie decyzji o zakończeniu współpracy nie była najlepsza, ale nasze rozmowy w ostatnich tygodniach nic nie dawały. Jako lider podjąłem decyzję o rozstaniu z Sidneyem dla dobra zespołu w pełnym porozumieniu z Perkozem [gitarzysta Jacek Perkowski], Nazimem [basista Paweł Nazimek], Magillą [gitarzysta Maciej Majchrzak], którzy też od 35 lat są filarami T.Love. Miałem bardzo trudny wybór. Albo zespół albo Sidney. Wybrałem zespół" - podsumowuje Muniek Staszczyk.
Sidney Polak po rozstaniu z T.Love odkurza solową karierę
Dodajmy, że po Nowym Roku premierę będzie miał nowy utwór "Jestem z Polski", który Janek Benedek (muzyka) i Sidney Polak (tekst) zaproponowali dla T.Love, ale został on odrzucony przez Muńka Staszczyka.
Gitarzysta wraz ze swoim synem, Gaborem Benedkiem, jako wokalistą tworzy zespół BNDK. Gościnnie pojawił się u ich boku Sidney Polak w nowej wersji wielkiego przeboju T.Love - "Warszawa".
Sidney ma również na koncie trzy solowe płyty jako wokalista: "Sidney Polak" z przebojami "Chomiczówka" i "Otwieram wino" (2004), "Cyfrowy styl życia" (2009) i "3" (2018). Jako producent współpracował z Pezetem przy jego albumie "Radio Pezet. Produkcja Sidney Polak" (2012). Już po rozstaniu z T.Love wypuścił świąteczną piosenkę "Złota noc" z udziałem Anny Rusowicz i Tomasza Szczepanika z grupy Pectus.








![Senny: "Artystycznie daję sobie chwilę oddechu" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000M7HDHOODU8K4W-C401.webp)