Reklama

Metallica: Demony z przeszłości

Muzycy amerykańskiej grupy Metallica przyznali, że granie ostrej, rockowej muzyki, to dla nich sposób na odreagowanie złych wspomnień z dzieciństwa. Kirk Hammet siłuje zapomnieć o nadużywającym alkoholu ojcu i zboczonym sąsiedzie, a James Hetfield o Kościele Scientystycznym, do którego należeli jego rodzice.

Młody Hammet nie miał lekkiego życia i jak sam twierdzi, jego gniew znalazł ujście dopiero w muzyce Metalliki.

Reklama

"Pamiętam jak w dzień moich 16. urodzin pijany ojciec zaatakował matkę. Udało mi się go odciągnąć, ale za to spuścił mi porządny łomot. A pewnego dnia po prostu od nas odszedł" - powiedział Kirk.

Inne traumatyczne wspomnienie gitarzysty Metalliki wiąże się z osobą sąsiada: "Miałem chyba z dziesięć lat, gdy ten chory sk**wysyn zgwałcił mojego pieska, który miał na imię Tippy. Dzisiaj mogę się z tego śmiać, ale wtedy byłem przerażony".

Innego rodzaju wspomnienia dręczą Jamesa Hetfielda. Jego rodzice wychowywali go w duchu surowych reguł Kościoła Scientystycznego, przez co James nie miał w wieku szkolnym żadnych przyjaciół.

"Najważniejszą zasadą jest wiara w to, że Bóg wszystko naprawi. Twoje ciało to tylko skorupa, nie potrzebuje lekarzy. Bardzo trudno było mi to zrozumieć i zaakceptować. Pamiętam, że dawaliśmy świadectwa naszej wierze i pewnego dnia wstała dziewczyna ze złamaną ręką. Mówiła, że czuje się coraz lepiej, ale to była wielka manipulacja" - opowiada James.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: demon | rodzice | Metallica | Metalliki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL