McCartney i Starr w wyjątkowym duecie. "Nigdy wcześniej tego nie robiliśmy"
Paul McCartney szykuje powrót, który już teraz budzi ogromne emocje. Nowy album legendy The Beatles ukaże się pod koniec maja, ale to nie sam krążek jest dziś na ustach fanów. Najwięcej mówi się o jednym utworze. W "Home to Us" McCartney połączył siły z Ringo Starrem, tworząc duet, jakiego w historii zespołu jeszcze nie było.

"The Boys of Dungeon Lane" trafi do sprzedaży 29 maja 2026 roku i będzie pierwszym solowym wydawnictwem McCartneya od czasu "McCartney III" z grudnia 2020. To jednocześnie jego 21. album nagrany pod własnym nazwiskiem.
Materiał powstawał przez kilka lat, w przerwach między kolejnymi odsłonami trasy "Got Back". Sesje realizowano m.in. w Los Angeles oraz w prywatnym studiu artysty Hogg Hill Mill w East Sussex. Nad całością czuwał producent Andrew Watt.
Pierwszą zapowiedzią płyty jest utwór "Days We Left Behind". McCartney nie ukrywa osobistego charakteru tej kompozycji:
"To dla mnie bardzo ważna piosenka. Tytuł albumu pochodzi właśnie z jej tekstu. Myślałem o dniach, które zostawiłem za sobą, i często zastanawiam się, czy piszę tylko o przeszłości. A potem myślę: o czym innym właściwie można pisać?" - mówił.
Niespodzianka, na którą czekali fani
Największe poruszenie wywołała jednak informacja o udziale Ringo Starra. Perkusista pojawi się w utworze "Home to Us", gdzie nie tylko zagrał na bębnach, ale również zaśpiewał razem z McCartneyem.
Początkowo jego rola miała być niewielka. Starr wpadł do studia jedynie na krótką sesję nagraniową.
"Ringo przyszedł i zagrał na perkusji. Chyba myślał, że wystarczy trochę pobębnić, a Andrew zrobi z tego coś wyjątkowego" - wspominał McCartney.
Szybko okazało się jednak, że efekt przerósł oczekiwania:
"Pomyślałem: 'To naprawdę dobre. Powinniśmy zrobić utwór, o którym marzył Ringo, i w ten sposób zamknąć pewien krąg'".
Pierwszy taki duet w historii
Pomysł przerodził się w coś znacznie większego. McCartney napisał piosenkę inspirowaną wspomnieniami dorastania w Liverpoolu i odesłał ją do Starra, który dograł partie wokalne.
"To duet. Było naprawdę miło, bo nigdy wcześniej tego nie robiliśmy. Ringo nigdy nie nagrał duetu z żadnym z Beatlesów. Więc proszę bardzo - udało się" - podkreślił McCartney.
Choć obaj muzycy współpracowali już po rozpadzie zespołu, wspólny duet wokalny pozostawał dotąd nieodkrytą kartą ich historii.
14 nowych utworów i sentymentalna podróż
Na "The Boys of Dungeon Lane" znajdzie się łącznie 14 premierowych kompozycji:
- As You Lie There
- Lost Horizon
- Days We Left Behind
- Ripples in a Pond
- Mountain Top
- Down South
- We Two
- Come Inside
- Never Know
- Home to Us
- Life Can Be Hard
- First Star of the Night
- Salesman Saint
- Momma Gets By
Album zapowiada się jako podróż przez wspomnienia i refleksje artysty, który od dekad pozostaje jedną z najważniejszych postaci w historii muzyki popularnej.
Po rozpadzie The Beatles McCartney rozpoczął nowy rozdział z zespołem Wings, a jego solowa kariera trwa nieprzerwanie od 1970 roku. Dziś, ponad pół wieku później, wciąż potrafi zaskakiwać.
Wydany niedawno dokument "Man On The Run", dostępny na platformie Prime Video, przypomina kulisy jego działalności po rozpadzie legendarnej grupy. Tymczasem nadchodzący album pokazuje, że historia Beatlesów nadal trwa.









