Na początku 2026 roku Muse zrezygnował z adresu @Muse na Instagramie i platformie X. Profile grupy działają obecnie pod nazwą Muse The Band, a zwolniony login przypadł nowemu narzędziu firmy Meta.
Zmiana nie przeszła bez echa. Fani zwracali uwagę, że zespół, który od lat śpiewa o zagrożeniach związanych z technologią i przejmowaniem kontroli przez maszyny, sam musiał ustąpić miejsca sztucznej inteligencji. Bellamy dopiero teraz opowiedział, jak wyglądały rozmowy w tej sprawie.
Matt Bellamy rozmawiał z Markiem Zuckerbergiem
W wywiadzie dla iHeartRadio wokalista zdradził, że Zuckerberg skontaktował się z nim jeszcze przed premierą nowego asystenta. Szef firmy Meta przesłał mu również testową wersję programu.
"Jest w porządku, nie jest taki zły" - powiedział Bellamy, zapytany o swoje wrażenia po spotkaniu z miliarderem.
Prowadzący rozmowę dopytał, czy Meta po prostu przejęła należący wcześniej do zespołu login. Muzyk zaprzeczył takiej wersji wydarzeń.
"Nie, nie. Rozmawialiśmy o tym. Zaprosił mnie na spotkanie i porozmawialiśmy" - wyjaśnił.
Rozmowa dotyczyła przede wszystkim praw do nazwy Muse. Bellamy chciał mieć pewność, że wejście firmy Meta nie wpłynie na działalność grupy ani sprzedaż związanych z nią produktów.
"Chodzi o znak towarowy. Powiedziałem: nie ruszajcie muzyki ani gadżetów. Mogę więc sprzedawać koszulki z napisem 'Muse AI', ale nie mogę stworzyć sztucznej inteligencji o nazwie Muse" - tłumaczył.
Muse promuje nowy album
Asystent Muse został we wrześniu udostępniony w Stanach Zjednoczonych. Program ma pomagać użytkownikom m.in. w odpowiadaniu na wiadomości, układaniu planu dnia oraz rozpisywaniu długoterminowych celów.
Zespół tymczasem promuje album "The Wow! Signal". Jesienią Muse ruszy w trasę po Wielkiej Brytanii i Europie. W planach znalazły się koncerty m.in. w Manchesterze, Londynie, Berlinie, Amsterdamie, Mediolanie i Zurychu.











