- "Jestem na przekór" to jest moje credo. To jest cecha rock'n'rolla - nie sex, drugs, rock'n'roll, lecz bunt, świeżość, wieczna młodość, otwarcie na muzykę świata - mówił Marek Piekarczyk w rozmowie z Interią w 2010 r.
Leszek Gnoiński, autor wywiadu-rzeki z Piekarczykiem "Zwierzenia kontestatora" z 2014 r., w mediach społecznościowych ogłosił, że razem kończą przygotowania drugiego wydania tej książki. "Będzie dużo nowego tekstu i niepublikowanych wcześniej zdjęć" - zapowiada autor.
Marek Piekarczyk kończy 75 lat. Jego życie to gotowy materiał na film
Przyszły wokalista urodził się 13 lipca 1951 r. w Poznaniu. Jego ojciec był zawodowym wojskowym, więc kilkakrotnie zmieniał miejsce zamieszkania.
"Gdy miałem 18 lat i byłem bezdomny, spałem na rynku w Bochni, przyszły dziewczyny romskie. Mówiły: 'Patrz, tu jest ręka wybrańca losu. Będziesz jeździł po całym świecie i śpiewał'. Tak mi powiedziały" - opowiadał Piekarczyk, który był wówczas malarzem.
W przepowiedni usłyszał, że w 30. roku życia będzie śpiewał na dużej scenie. To właśnie wtedy Piekarczyk jako wokalista grupy TSA wykonał słynny utwór "Trzy zapałki" w Sopocie. Od tego czasu stał się zawodowym muzykiem, choć jak sam wielokrotnie podkreślał, że jest człowiekiem o blisko 50 zawodach. Jego zdaniem najbardziej oryginalnym jest funkcja wokalisty TSA. Na liście jest też m.in. aktor grający Jezusa (sztuka "Jesus Christ Superstar" w Teatrze Muzycznym w Gdyni), woskarz, ceramik, elektryk, malarz, dekorator czy pomocnik cieśli.
TSA - wielki triumf i ogromne konflikty
Drogi założonej w Opolu w 1979 roku z inicjatywy gitarzysty Andrzeja Nowaka grupy TSA i Marka Piekarczyka zeszły się na poważnie (muzycy spotkali się wcześniej na koncercie w Nysie) dwa lata później na festiwalu w Jarocinie. TSA - jeszcze jako instrumentalny kwartet w składzie: Andrzej Nowak, perkusista Marek Kapłon, gitarzysta Stefan Machel i basista Janusz Niekrasz - "bezapelacyjnie" ("Encyklopedia Polskiego Rocka" autorstwa Leszka Gnoińskiego i Janusza Skaradzińskiego) i "miażdżąco" (to za biografią na oficjalnej stronie zespołu) zwyciężyli w festiwalowym konkursie i otrzymali nagrodę publiczności.
Sukces zespołu obserwował Marek Piekarczyk, wówczas jeszcze wokalista tarnowskiej formacji Sektor A, a już po festiwalu w Jarocinie frontman TSA.
Błyskawiczny sukces (płyty "Live", "TSA" i "Heavy Metal World" sprzedały się w wielotysięcznym nakładzie) zbiegł się w czasie z pierwszymi konfliktami - pod koniec 1983 r. z zespołu odeszli Andrzej Nowak i perkusista Zbigniew Kraszewski. Ostatecznie skład posypał się całkiem pod koniec lat 80. po odejściu Piekarczyka.
Kolejne lata to już okres ostrego konfliktu spowodowanego powstaniem nowej grupy Machela, Niekrasza i Kraszewskiego, którzy zaprosili gitarzystę Piotra Łukaszewskiego i wokalistę Janusza Pyzowskiego. To mocno zdenerwowało Marka Piekarczyka i Andrzeja Nowaka, którzy do swojej wersji TSA (decyzją sądu pod nazwą TSA '99) zwerbowali gitarzystę Pawła Stompóra, basistę Andrzeja Walczaka i perkusistę Dariusza Biłyka.
Poza tym liderzy oskarżyli Stefana Machela o bezprawne posługiwanie się nazwą TSA. Ten ostatni rozpoczął nagrania płyty "TSA - Evolution", która ostatecznie jednak nigdy się nie ukazała. Po kilkunastu koncertach w USA (TSA Piekarczyka i Nowaka) i Polsce (TSA-Evolution) obie formacje zakończyły działalność.
Marek Piekarczyk i Andrzej Nowak zamieszkali wówczas w USA. Wokalista w sumie w Stanach Zjednoczonych przebywał przez siedem lat. By się utrzymać, ciężko pracował fizycznie - malował mieszkania tamtejszych milionerów, jako robotnik zrywał azbest i pracował na dachach wieżowców ("było tak gorąco, że można było usmażyć się żywcem" - wspominał).
- W Nowym Jorku zdarzało się, że siadałem na krawężniku i płakałem. Wcześniej nigdy mi się to nie przytrafiało. Jeśli szlochałem, to ze wzruszenia, w obliczu piękna, nigdy z żalu czy boleści. Ten płacz w Nowym Jorku był straszny, najstraszniejszy w moim życiu. Nie mogłem nic zrobić - mówił w rozmowie dla Interii w 2019 roku.
W sierpniu 2000 r. dzięki żmudnej pracy fan klubu "Alien" udało się doprowadzić do powrotu najsłynniejszego składu. Oficjalne porozumienie o dalszej działalności TSA podpisali Piekarczyk, Niekrasz, Machel i perkusista Marek Kapłon, a miesiąc później podpis złożył Andrzej Nowak.
Marek Piekarczyk gwiazdą TVP. Pokochała go publiczność "The Voice of Poland"
Po reaktywacji grupa TSA wydała tylko jeden studyjny album - "Proceder" (2004). Między muzykami nadal iskrzyło - zajmowali się oni swoimi pobocznymi projektami. Ostatecznie w marcu 2018 r. Marek Piekarczyk odszedł z zespołu. W tym czasie sporo uwagi zajmowała mu telewizja - najpierw pojawił się w "The Voice of Poland" (od drugiej do piątej edycji, lata 2013-2014), a w 2019 r. znalazł się w gronie trenerów pierwszej odsłony "The Voice Senior". W latach 2021-2023 ponownie zasiadał w czerwonym fotelu "The Voice of Poland". W sumie był trenerem tego show TVP przez siedem edycji. Lepszym wynikiem mogą pochwalić się tylko Tomson i Baron z Afromental, którzy ominęli tylko pierwszą i dziewiątą (na 16 edycji).
W maju 2021 r. doszło do reaktywacji TSA (jako TSA Dream Team) w składzie: Marek Piekarczyk (wokal), Andrzej Nowak (gitara), Stefan Machel (gitara), znany także z grupy Scorpions Paweł Mąciwoda (bas) i Zbigniew Kraszewski (perkusja). Raptem po kilku koncertach, w styczniu 2022 r., zmarł Andrzej Nowak. Grupa zdecydowała o kontynuowaniu działalności jako kwartet. Dotychczas jedynym premierowym utworem nagranym pod tym szyldem pozostaje "Bejbe".
Równolegle działa grupa TSA MNKWL, którą tworzy sekcja rytmiczna najsłynniejszego składu TSA: Janusz Niekrasz (bas) i Marek Kapłon (perkusja) oraz Damian Michalski (wokal), Maciej Wester (gitara) i Piotr Lekki (gitara).

Marek Piekarczyk ma żonę młodszą o 34 lata. Pierwsze małżeństwo rozpadło mu się w USA
Życie prywatne Marka Piekarczyka również nie oszczędzało. Gdy miał 27 lat, poznał o 10 lat młodszą dziewczynę. 17-letnia Ewa szybko zaszła w ciążę i dostała pozwolenie na ślub, jednak para czekała aż ich dziecko przyjdzie na świat.
"Michał urodził się trochę wcześniej, włożyli go do inkubatora i tej samej nocy, z soboty na niedzielę, umarł. Po prostu zrobili sobie imprezkę na oddziale i nie dopilnowali" - wspominał Piekarczyk. Powiedział również, że aby zobaczyć ciało synka, musiał przekupić personel szpitala.
"Na pogrzebie sam niosłem tę małą trumienkę. Chciałem zrobić im sprawę sądową, ale gdy nad grobem powiedziałem, że odpuszczamy naszym winowajcom, wybaczyłem im" - dodał.
W małżeństwie z Ewą doczekał się dwójki dzieci: Macieja (ur. 1980) i Sonii (ur. 1984). W 2002 r. podczas Festiwalu im. Ryśka Riedla w Tychach wokalista poznał młodszą o 34 lata Katarzynę Rogalską. 18-latka siedziała wówczas w barze. Gdy wrócił jej ówczesny chłopak Piekarczyk powiedział mu, żeby uważał, bo ktoś mu sprzątnie dziewczynę sprzed nosa. "'Nie sprzątnie!', śmiał się, a ja odpowiedziałem, że w jego wieku też tak myślałem" - opowiadał w biografii.
Okazało się, że to Piekarczyk miał rację, bo wkrótce z Kasią zostali parą. W 2008 r. wzięli ślub, a rok później na świat przyszedł ich syn, Filip. Małżeństwo mieszka razem w Bochni.













