Małgorzata Ostrowska przyznała, że po śmierci ukochanego męża czuje jego obecność. "To jest przedziwne"
Pod koniec 2025 r. zmarł mąż Małgorzaty Ostrowskiej, Jacek Gulczyński. Para poznała się jeszcze w latach 80. i spędziła ze sobą wiele dekad. Artystka wciąż przeżywa głęboką żałobę po ukochanym. W najnowszym wywiadzie przyznała jednak, że pomimo śmierci, czuje jego obecność.

Pod koniec 2025 r. Małgorzata Ostrowska zmuszona była poradzić sobie ze stratą ukochanego męża, Jacka Gulczyńskiego. Poznała fotografa jeszcze w latach 80., gdy ten robił jej zdjęcia podczas koncertów grupy Lombard. Ich relacja zawodowa prędko zamieniła się w prywatną. Przez kolejne dekady dzielili nie tylko pasję do sztuki, lecz także wspólne życie. W 1987 r. na świat przyszedł ich syn Dominik, którego również wychowali w duchu artystycznym.
Mąż Ostrowskiej, a za razem ceniony w świecie muzyki fotograf, malarz i grafik, w ubiegłym roku znalazł się w ciężkim stanie zdrowotnym. Trafił do jednego z poznańskich hospicjów. Pomimo opieki specjalistów oraz wsparcia ze strony rodziny niedługo później media obiegła przykra informacja o jego śmierci.
Jak Małgorzata Ostrowska radzi sobie z żałobą po ukochanym mężu?
Od odejścia Jacka Gulczyńskiego minęło zaledwie kilka miesięcy, a Małgorzata Ostrowska wciąż próbuje poradzić sobie ze stratą ukochanego męża. W przeżyciu żałoby pomagają jej muzyka oraz wyzwania zawodowe. Gwiazda zdążyła już wrócić do koncertowania, a nawet udzieliła kilku wywiadów, w których nie unikała tematu zmarłego małżonka. Niedawno w "halo tu polsat" przyznała, jak radzi sobie ze stratą.
"Nie chcę pamiętać ostatnich momentów, nie chcę pamiętać ostatniego okresu. Mało tego, bardzo szybko w domu starałam się wyprzeć chorobę, wyprzeć te złe wspomnienia. Ja wolę pamiętać Jacka z czasów, kiedy mnie zafascynował, kiedy było nam fajnie, kiedy był pięknym, młodym, atrakcyjnym, przystojnym, bardzo dowcipnym mężczyzną" - opowiedziała artystka.
Małgorzata Ostrowska wyznała, że nie jest osobą religijną. Mimo to czuje obecność męża po jego śmierci
Teraz Małgorzata Ostrowska udzieliła wywiadu dla "Świata Gwiazd", gdzie ponownie poruszyła temat Jacka. Otworzyła się i opowiedziała o swojej nowej codzienności oraz tęsknocie za ukochanym. Zapytana przez dziennikarza o to, czy czuje jego obecność, odpowiedziała wprost: "Czuję i to jest przedziwne, ponieważ jestem człowiekiem niewierzącym i nie wierzę w żadne reinkarnacje".
Była gwiazda Lombardu przyznała, że nie jest osobą religijną. Jednocześnie podzieliła się swoją refleksją na temat życia i śmierci. "Wierzę w to, że człowiek po prostu kończy swoje życie. Jesteśmy takimi robaczkami w tym kosmosie, które rodzą się i kończą swoje życie" - powiedziała artystka.
Ostrowska ujawniła także, czego życzył sobie jej mąż. Okazuje się, że prochy Jacka Gulczyńskiego nie zostały pochowane na cmentarzu, lecz rozsypane w nietypowym miejscu. "Wolą Jacka było, żeby go rozsypać gdzieś. Jest w Lesie Pamięci. Mamy w Poznaniu dwa takie. (...) Nie ma nagrobka, nie ma grobu. Zasila rosnące tam drzewa. Tak chciał. Uważam, że to jest doskonałe. Też bym tak chciała" - zdradziła piosenkarka.




![SnowFest 2026. Drugi dzień: Perpetum never get down [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000IZRUCEKPSX9IS-C401.webp)




