Pod koniec 2025 r. media obiegła niepokojąca informacja o problemach zdrowotnych Kazika. Zespół Kult zmuszony był wówczas zagrać długo wyczekiwane koncerty na Teneryfie bez lidera, gdyż ten zamiast na scenę, trafił do szpitala. "Sprawa jest poważniejsza. Mówią coś o sepsie" - pisał artysta w swoich mediach społecznościowych.
Po trafieniu na SOR lekarze podejrzewali u wokalisty bardzo poważną chorobę, planując operację. Ostatecznie zabieg nie był konieczny, a stan Kazika z dnia na dzień zaczął się poprawiać. Mimo to Staszewski zmuszony był przejść długą rekonwalescencję, w związku z czym członkowie Kultu odwołali wszelkie koncerty zaplanowane do kwietnia 2026 r. "Wierzymy, że najbliższe miesiące przyniosą Kaziowi spokój, regenerację i powrót do pełni sił. Z całego serca życzymy mu, aby wrócił zdrowy, silny i pełen energii - czekamy na ten moment z nadzieją i optymizmem" - informowali kilka miesięcy temu muzycy.
Ostatnie miesiące nie były dla Kazika łatwe. Teraz wrócił na scenę!
Od pewnego czasu wszystko wskazuje na to, że Kazik Staszewski wraca do formy. Już pod koniec maja powrócił na scenę, występując z Kultem w bydgoskiej Fabryce Lloyda. Był to pierwszy koncert wokalisty od wielu miesięcy - ostatni raz zaśpiewał dla publiczności 28 listopada 2025 r. na owianym złą sławą koncercie w Zielonej Górze. Wydarzenie odbiło się wówczas echem w mediach, bowiem fani zwracali uwagę na problemy Kazika z koncentracją, niewyraźnym śpiewem i panujący na scenie chaos.
"Przesadziłem. Wyszedłem na scenę w stanie kompletnie nienadającym się do występu" - tłumaczył się później wokalista. "Siedziałem w hotelu i zwijałem się z bólu. Miałem wziąć jednego shota, skończyło się na kilku. To były cztery niemałe porcje. Myślałem tylko o tym, żeby ten ból załagodzić" - dodawał w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim.
Kazik zaskoczył fanów jednym zdjęciem. Po przebytej chorobie wziął się za sport!
Teraz lider Kultu ponownie jest w pełni sił, co udowodnił nie tylko świetnym powrotem na scenę, lecz także najnowszym zdjęciem opublikowanym w mediach społecznościowych. Na instagramowej fotografii widać Kazika podczas gry w padla. Fani błyskawicznie zareagowali na wpis artysty, zauważając, że "ruch to zdrowie". W komentarzach pojawiły się głosy zaskoczenia i radości, bowiem słuchacze długo czekali na dobre wieści po przebytej chorobie Staszewskiego.
"Niebywałe, nie przestaje mnie Pan zaskakiwać. Do boju!", "Na sportowo, panie Kazimierz", "Chętnie bym z Panem zagrał", "Sportowiec Roku 2026", "Jest ogień!", "Świat się kończy. Pan Kazimierz bierze się za sport" - piszą fani.
Post Kazika wywołał wśród części internautów skojarzenia z niedawnym sukcesem polskiej tenisistki w turnieju French Open. "Konkurencja dla Mai Chwalińskiej", "Czy to Maja?", "Maja, na następnych zawodach Cię pokonam", "Nowy trener Mai?" - czytamy w pozostałych, żartobliwych komentarzach.











