Na Instagramie wokalistki pojawiły się zdjęcia, na których widać ją z nowo narodzonym dzieckiem i mężem. Pod fotografiami zamieściła poruszający wpis.
"Gustaw. Nasz cud. Nasz początek. Przyszedłeś na świat, a wraz z twoim pierwszym oddechem zmieniło się wszystko. Czas zwolnił, świat ucichł, a w naszych sercach zagrała najpiękniejsza melodia, której nigdy wcześniej nie słyszałam" - napisała artystka.
W kolejnym fragmencie zwróciła się bezpośrednio do syna:
"Witaj w domu, kochany synu. Wciąż nie wierzę, mimo że właśnie trzymam w ramionach tego małego człowieka, na którego czekałam tak długo" - dodała.
Piosenkarka podziękowała również personelowi medycznemu, który towarzyszył jej podczas porodu.
Joanna Lazer szczerze o wyzwaniach
Narodziny dziecka są dla pary szczególnie ważnym wydarzeniem, ponieważ starania o ciążę trwały wiele lat. W rozmowie z Plejadą Lazer otwarcie przyznała, że doświadczyła bolesnych strat:
"My bardzo długo staraliśmy się o tę ciążę, bardzo długo próbowaliśmy, ja traciłam ciąże" - wyznała.
Podobny ton miała jej wcześniejsza publikacja w mediach społecznościowych:
"To była długa droga. Droga pełna trudności, łez, niepewności i milczących pytań bez odpowiedzi. Były momenty, gdy traciliśmy wiarę. I takie, w których żal przeradzał się w cichy bunt, a potem w skrajne wyczerpanie - fizyczne, emocjonalne, każde" - pisała piosenkarka.
Symboliczny moment w Sopocie
Płeć dziecka Lazer ujawniła w wyjątkowy sposób - podczas swojego koncertu na Top of the Top Sopot Festival. Z odsłoniętym brzuszkiem, na którym widniał napis "It's a boy", poinformowała publiczność, że spodziewa się syna.
Wokalistka podkreślała wtedy, że Sopot ma dla niej szczególne znaczenie:
"To jest dla nas szczególne miejsce, bo my zaczynaliśmy właśnie od pierwszego koncertu telewizyjnego tutaj w Operze Leśnej w Sopocie w 2013 r. i teraz, po tylu latach, mogliśmy wrócić w powiększonym składzie i zabrać tutaj syna" - mówiła.
Nowy rozdział w życiu artystki
Joanna Lazer, która od lat występuje na scenie z zespołem Red Lips, dziś przeżywa jeden z najważniejszych momentów w życiu prywatnym. Choć nie ukrywa, że droga do macierzyństwa była pełna bólu i niepewności, teraz podkreśla przede wszystkim wdzięczność.
"Wdzięczność. To słowo, które dziś powtarzamy bez końca. Wdzięczność za ludzi. Za miłość. Za życie. Za cud" - wyznała.
Dla Joanny i Łukasza Lazerów to początek zupełnie nowego etapu - takiego, w którym centrum świata stał się mały Gustaw.











