Spór rozpoczął się od nagrania z solowego występu Jacka Kawalca. Artysta wykonał prześmiewczą wersję "Przez twe oczy zielone", naśladując wokal Zenona Martyniuka. Po publikacji filmu Tomasz Zeliszewski wydał komunikat, w którym zdystansował się od występu oraz przeprosił lidera Akcentu.
Jacek Kawalec o odejściu z Budki Suflera: "Nie powiedział mi w oczy"
Kawalec zaznaczył, że parodię przygotował kilka lat temu, jeszcze zanim rozpoczął współpracę z Budką Suflera. Jak tłumaczył, utwór od dawna był elementem jego autorskich koncertów i nie był prezentowany podczas występów zespołu.
"Parodia, którą zrobiłem już parę lat temu, jeszcze zanim trafiłem do zespołu Budka Suflera, krąży w necie od bardzo dawna. Napisałem tekst, który jest jakby moim spojrzeniem na zjawisko, jakim jest disco polo i od jakiegoś czasu używam go scenicznie w swoich solowych występach. Oczywiście nie z Budką Suflera, tylko poza nią" - wyjaśnił.
Wokalista stwierdził też, że Tomasz Zeliszewski miał wcześniej okazję usłyszeć tę piosenkę na żywo. Zaskoczyło go więc publiczne oświadczenie podpisane w imieniu całej grupy.
"A dzień wcześniej słyszał tę piosenkę w moim wykonaniu na żywo i nie powiedział mi w oczy, że to jest nie w porządku. Wystosował oświadczenie, pod którym podpisał się jako cały zespół, nie informując o tym ani mnie, ani reszty zespołu, co uważam za przekroczenie warunków współpracy" - ocenił.
Jacek Kawalec tłumaczy okoliczności rozstania z Budką Suflera
Artysta podkreślił, że jego satyra nie była wymierzona bezpośrednio w Zenona Martyniuka, lecz stanowiła komentarz do całego nurtu disco polo. Uważa ją za część swojej działalności artystycznej.
Kawalec zaprzeczył także, jakoby został zwolniony z Budki Suflera. Powiedział, że to on postanowił zakończyć współpracę z zespołem, z którym był związany od 2022 roku: "Oni nie powiedzieli, że kończą [współpracę], tylko ja powiedziałem, że kończę. Uznałem to za chwyt poniżej pasa wobec kogoś, kogo uważa się za kolegę. (...) Po 1989 r. nikt nie ma prawa cenzurować wypowiedzi artystycznych" - skwitował.












