Reklama

Hołdys założy zespół z politykami?

Zbigniew Hołdys zaprosił kilku polityków do założenia zespołu muzycznego. Postawił im jednak jeden warunek. Jaki?

Na blogu były lider grupy Perfect odniósł się do słów posła Bartosza Arłukowicza z SLD, który w jednym z wywiadów wyraził chęć wystąpienia na scenie u boku Hołdysa.

Reklama

"Spełnię marzenie pana Arłukowicza, jeśli on spełni moje i odejdzie z polityki na zawsze. On jutro rezygnuje i jutro zaczynamy próby. Coś za coś" - deklaruje artysta na blogu.

Hołdys idzie dalej i planuje założyć zespół o wszystko mówiącej nazwie Liars [nie mylić z nowojorską formacją alternatywną Liars - przyp. red.] z innymi gwiazdami sceny politycznej. Z jakimi?

"Mogę założyć zespół Liars z Kempą, Kurskim, Arłukowiczem i J. Kaczyńskim (na bębnach), nauczę Wassermana menadżerki, Poncyljusza rozklejania plakatów" - przekonuje pan Zbigniew.

Gitarzysta widzi przed Liars świetlaną przyszłość:

"Będziemy wielkim, kultowym bendem. Laski będą fruwać wokół nas, czipendejli wokalistce zafunduję sam. Przysięgam" - przekonuje.

"Ale muszą w komplecie odejść z Sejmu. Jak mówiłem: coś za coś" - dodaje na koniec Zbigniew Hołdys.

Czy kupilibyście płytę zespołu Liars Zbigniewa Hołdysa? Czekamy na Wasze opinie i komentarze!

Przeczytaj również:

Co Hołdys sądzi o "Avatarze"?

Hołdys wraca. "To nie come back"

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: jaki | Artysta | zbigniew | Zbigniew Hołdys | hołdys

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama