Reklama

Herbatniki uratowały Charliego Wattsa

Charlie Watts, perkusista legendarnych the Rolling Stones, podobnie jak jego koledzy z zespołu uzależniony był niegdyś od narkotyków. Zapewnia jednak, że te trudne chwile pozwoliły mu przetrwać ... herbatniki.

Watts twierdzi, że w przeciwieństwie do pozostałych muzyków the Rolling Stones, nigdy nie interesowały go orgie seksualne. Jego uzależnienie od narkotyków było jednak tak silne, że omal nie spowodowało jego śmierci.

Reklama

Perkusista wyznał: "Kiedy brałem, jadłem wyłącznie herbatniki. Nie żywiłem się niczym innym, a kiedy brałem speed, nie spałem przez kilka dni. Wyglądałem tak strasznie, że nadano mi pseudonim 'Dracula'. Kiedy nie mogłem spać, łaziłem po całym domu, albo wychodziłem powłóczyć się po mieście".

WENN

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje