The Sisters of Mercy, uznawani za jedną z najważniejszych nazw w historii rocka gotyckiego, zaplanowali dwa klubowe koncerty w ramach europejskiej trasy. 22 października muzycy pojawią się w Centrum Koncertowym A2 przy we Wrocławiu. Dzień później, 23 października, zagrają w warszawskiej Progresji. Jako support przed gwiazdą wieczoru wystąpi norweska grupa The Hiveminds.
Bilety na wydarzenie dostępne są na stronie organizatorów - Knock Out Productions.
Mroczne hymny na żywo
The Sisters of Mercy jest zespołem, który przez dekady zbudował rozpoznawalny styl łącząc post-punk, rocka gotyckiego i darkwave. Koncerty grupy charakteryzują się ciężkimi gitarami, niskim wokalem Andrew Eldritcha, rytmem automatu perkusyjnego Dr Avalanche oraz gęstą, mroczną atmosferą.
Publiczność może liczyć przede wszystkim na utwory, które ukształtowały status zespołu: "Temple of Love", "Lucretia My Reflection", "This Corrosion", "Dominion/Mother Russia" czy "More".
The Sisters of Mercy powstało w 1980 roku w Leeds. Projekt założyli Andrew Eldritch i Gary Marx. Eldritch od początku był najważniejszą, stałą postacią zespołu, jako wokalista, autor tekstów i twórca wizerunku grupy.
W 1985 roku ukazał się ich debiutancki album "First and Last and Always", nagrany z m.in. z Wayne'em Husseyem i Craigiem Adamsem. Dwa lata później grupa wydała "Floodland", płytę o bardziej monumentalnym, elektronicznym i symfonicznym brzmieniu. To z niej pochodzą "This Corrosion" oraz "Lucretia My Reflection". W 1990 roku premierę miał album "Vision Thing", na którym zespół skierował się w stronę ostrzejszego, bardziej gitarowego rocka. Znalazł się na nim przebój "More".
Mimo że The Sisters of Mercy nie opublikowali nowego albumu studyjnego od początku lat 90., pozostają aktywni koncertowo. Eldritch jest jedyną niezmienną osobą w składzie. Obecnie u jego boku występują Chris Catalyst Ben Christo oraz Kai.











