Reklama

Fanki rzucają w niego majtkami

Brytyjski basista i wokalista Roger Waters, niegdyś lider Pink Floyd, przyznał, że obecnie na jego koncerty przychodzi zupełnie inna publiczność.

Zdaniem Watersa 30 lat tamu byli to dojrzali, dobrze ubrani ludzie, którzy siedzieli spokojnie i w ciszy oglądali jego występy. Jak mówi, byli bardzo skoncentrowani i uważni. W zdecydowanej większości mężczyźni.

Reklama

"Teraz moja publiczności jest przeładowana młodymi kobietami. Rzucają nawet we mnie majtkami" - śmieje się 64-letni muzyk.

Zaznacza jednak, że cieszy go taka odmiana.

"Kobiety inaczej na wszystko reagują niż my, mężczyźni. Jednak jestem szczęśliwy, kiedy widzę dziewczyny, które tak bardzo angażują się, słuchając mojej muzyki" - mówi Waters.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: majtki | fanki | Roger Waters

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje