Fani legendarnej grupy The Cranberries od lat marzą o jednym - oficjalnym wydaniu akustycznego występu zespołu z 1995 r. Wreszcie mogą przestać się niecierpliwić, bo ich pragnienie zostanie spełnione - koncert z serii "MTV Unplugged" ukaże się na winylu, CD oraz w wersji cyfrowej! Premierę zapowiedziano na 7 listopada 2025 r.
Zobacz również:
Nagranie akustycznego koncertu już jakiś czas temu uznano za kultowe. Dotychczas było ono dostępne jedynie dla najwierniejszych fanów The Cranberries - jako część limitowanego, trzypłytowego wydania z okazji 30-lecia albumu "No Need to Argue" (które ukazało się 27 czerwca bieżącego roku). Była to niezwykła gratka dla słuchaczy, o czym świadczy sukces sprzedażowy - wydanie specjalne wyprzedało się bowiem natychmiast po ogłoszeniu.
Ten występ zapisał się na kartach historii MTV Unplugged! The Cranberries zachwycili w 1995 r.
Legendarny koncert The Cranberries z serii "MTV Unplugged" został zarejestrowany w lutym 1995 r., a jego pierwsza telewizyjna emisja miała miejsce w kwietniu tego samego roku. Grupa zagrała wówczas w Howard Gilman Opera House na Brooklynie. Występ był częścią szóstego sezonu akustycznego cyklu MTV, w którym brały udział największe gwiazdy tamtej epoki. Wcześniej w formacie zaprezentowały się Nirvana oraz Pearl Jam, a niedługo później także Alice in Chains czy Oasis. Występ The Cranberries do dziś uchodzi za jeden z najlepszych w historii serii MTV Unplugged.
"Widzieliśmy wcześniej występy takich gigantów jak R.E.M., Pearl Jam, The Cure czy Nirvana i byliśmy zachwyceni, że możemy pójść w ich ślady" - opowiada perkusista The Cranberries, Fergal Lawler. "MTV nagrywało serię koncertów w tym pięknym starym teatrze z zaokrąglonymi rzędami miejsc. Panowała tam naprawdę swobodna, luźna atmosfera, a publiczność siedziała na podłodze" - dodaje muzyk.
"To był zaszczyt zagrać w MTV Unplugged i jestem naprawdę dumny, że nasze piosenki nie potrzebowały studyjnych fajerwerków, aby brzmieć dobrze. Sprawdziły się równie dobrze w surowych, akustycznych aranżacjach" - stwierdził gitarzysta grupy, Noel Hogan.
Jakie piosenki zagrał zespół podczas pamiętnego akustycznego setu?
Koncert przeszedł do historii dzięki nieoczywistym aranżacjom znanych utworów, do których zaproszono kwartet smyczkowy Electra Strings. Zespół uwydatnił w ten sposób siłę swoich kompozycji, umacniając jednocześnie swoją pozycję w świecie alternatywnego rocka.
Na setliście znalazły się wówczas utwory z hitowego albumu "No Need to Argue", m.in. "Dreaming My Dreams", "Ode To My Family", "Empty" czy najpopularniejszy "Zombie". Nie mogło zabraknąć również przeboju "Linger" z debiutanckiej płyty grupy, który do dziś jest wizytówką The Cranberries. Formacja zagrała także dwa wówczas jeszcze nieopublikowane kawałki - "Free to Decide" i "I'm Still Remembering" - które niedługo później trafiły na ich kolejny album studyjny.
Podczas koncertu nie zabrakło prawdziwej gratki dla fanów - zespół zagrał utwór, który do dziś nie doczekał się studyjnej wersji! Mowa o piosence "Yesterday's Gone". "Dosłownie napisaliśmy 'Yesterday's Gone' - jakże trafny tytuł - dzień wcześniej. Stało tam pianino, powiedziałem: 'Mam taki pomysł'. I całość powstała w kilka godzin. To jedyny raz, kiedy zagraliśmy ten utwór, wyłącznie dla MTV" - wspomina gitarzysta Noel Hogan.
Fani czekali na płytę "MTV Unplugged" od The Cranberries latami!
Fani The Cranberries latami domagali się, aby zespół zdecydował się wydać materiał z "MTV Unplugged" na osobnej płycie. Ich zdanie popierali nawet krytycy. Koncert pojawił się na liście "Ośmiu występów w ramach MTV Unplugged, które powinny doczekać się winylowych reedycji", stworzonej przez "SPIN". Wybór ten dziennikarze argumentowali stwierdzeniem, że akustyczna płyta The Cranberries byłaby "niezapomnianym przypomnieniem wielkiego talentu, który straciliśmy, gdy w 2018 r. zmarła Dolores O'Riordan".
"Niektóre zespoły są wręcz stworzone, by błyszczeć w akustycznym anturażu - a najlepszym przykładem jest koncert The Cranberries dla MTV" - pisał z kolei australijski magazyn "Mixdown".










